Dziennik Gazeta Prawana logo

Księży nie można oskarżyć o korupcję. Nawet z dowodami

22 lutego 2011, 06:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Księży nie można oskarżyć o korupcję. Nawet z dowodami
Shutterstock
Dziesiątki milionów złotych strat przez jedenaście orzeczeń Komisji Majątkowej. Ale nawet gdyby okazało się, że w korupcję są zamieszani duchowni, to i tak nic im nie można zrobić.

Dziesiątki milionów złotych straciły Skarb Państwa i samorządy w wyniku 11 orzeczeń Komisji Majątkowej, która zwracała mienie Kościołowi katolickiemu – doniósł do prokuratora generalnego szef CBA. W zawiadomieniu nie ma mowy o korupcji, bo z analiz prawnych CBA wynika, że takich zarzutów nie da się postawić osobom duchownym.

– Podejrzewamy, że członkowie komisji dopuszczali się fałszowania dokumentacji, działali nierzetelnie i wbrew interesowi publicznemu. Chcemy, aby prokurator generalny wszczął jedenaście śledztw dotyczących konkretnych orzeczeń – tak komentuje jeden z agentów CBA.

Episkopat próbuje bagatelizować sprawę. Ks. Józef Kloch, jego rzecznik, napisał w specjalnym komunikacie, że tych 11 orzeczeń to zaledwie trzy dziesiąte procent spraw z ponad 3 tysięcy, jakimi zajmowała się komisja.

CBA tłumaczy, że po pierwsze odpowiedzialność wobec większości podejrzanych orzeczeń już dawno się przedawniła, gdyż zostały wydane przed dziesięciu laty i wcześniej. Poza tym mimo silnych podejrzeń, że duchowni byli korumpowani przez osoby, które potem odkupywały przyznane Kościołowi grunty, agenci CBA zrezygnowali z podnoszenia w swoim raporcie zarzutów o korupcję.

– Według naszych analiz nie będzie możliwe stawianie duchownym zarzutów dotyczących korupcji. Nie są funkcjonariuszami publicznymi, poza posługą udzielania chrztów, ślubów i pogrzebów, co wynika z konkordatu – mówi wysoki rangą agent CBA. Podobną opinię wyraża profesor Marian Filar z UMK. – Takie zarzuty byłyby trudne, a nawet niemożliwe do obrony przed sądem. Kodeks karny wylicza, kto jest funkcjonariuszem publicznym i nie wymienia: „duchowny członek komisji” – przyznaje.

Profesor Piotr Kruszyński: – Zgoda, że to trudny problem i prawdopodobnie nie do obrony przed sądem. Ale jeżeli osoba duchowna dysponuje środkami publicznymi, to zarazem pełni funkcje publiczne w rozumieniu art. 115 kodeksu karnego – uważa. Ostateczna kwalifikacja prawna będzie należała do prokuratury, która ma teraz czas na podjęcie decyzji o ewentualnym wszczęciu 11 śledztw.

Doniesienie do prokuratora generalnego jest efektem drobiazgowej analizy dokumentacji Komisji Majątkowej, którą od jesieni prowadzi CBA. Komisję tworzyło 12 osób na równi wskazywanych przez rząd i Kościół. Jej orzeczenia od lat budziły kontrowersje, podobnie jak umocowanie prawne – od jej decyzji nie było odwołania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj