W apelu udostępnionym w poniedziałek PAP podkreślono, że wydarzenia ostatnich tygodni w Północnej Afryce i na Bliskim Wschodzie "unaoczniły naszemu społeczeństwu, jak ważna jest wiedza o tym, co dzieje się poza granicami Polski".

Reklama

"Wyraźnie widzimy, jaki mają wpływ na nasze życie codzienne, chociażby po rosnących cenach ropy naftowej i paliw. Poszczególne społeczeństwa i ich gospodarki są współzależne w globalnym systemie ekonomicznym. Jeśli Polacy pozbawieni są pogłębionej wiedzy o świecie, nie wiedzą, jak wydarzenia zagraniczne mogą wpłynąć na ich życie" - głosi list do prezesów radia i telewizji.

Wskazano w nim ponadto, że Polska jest "ważnym członkiem Unii Europejskiej, a tym samym współtwórcą polityki zagranicznej całej Unii" i również z tego powodu nasi obywatele mają prawo być informowani o wydarzeniach światowych. "Z racji swojej misji media publiczne, takie jak Telewizja Polska i Polskie Radio, są zobowiązane dostarczać wiedzę o wydarzeniach światowych. Apelujemy zatem do Panów Prezesów o nadanie wysokiej rangi i wzmocnienie redakcji zagranicznych w waszych instytucjach" - napisano.

Jako pierwszy krok twórcy apelu proponują ustanowienie placówki korespondenckiej w regionie Afryki i Bliskiego Wschodu.

Pod apelem podpisali się Krzysztof Bobiński - prezes Fundacji Unia&Polska, Grzegorz Cydejko - prezes Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Jacek Kucharczyk - prezes zarządu Instytutu Spraw Publicznych, Bartłomiej Nowak - dyrektor wykonawczy, Centrum Stosunków Międzynarodowych, Jan Piekło - dyrektor Fundacji Współpracy Polsko-Ukraińskiej Pauci, Zbigniew Pisarski - prezes Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego, Aleksander Smolar - prezes Fundacji Batorego, Paweł Szałamacha - prezes zarządu Instytutu Sobieskiego, Paweł Świeboda - prezes demosEUROPA, Marcin Zaborowski, dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

List skierowano także do wiadomości przewodniczących sejmowej i senackiej komisji: spraw zagranicznych, ministrów: spraw zagranicznych, skarbu i kultury.