Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaginięcie dziennikarza? Prokuratura wznowiła śledztwo

14 czerwca 2011, 11:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zaginięcie dziennikarza? Prokuratura wznowiła śledztwo
Shutterstock
Wiele miesięcy apeli i jest rezultat. Poznańska prokuratura postanowiła wznowić śledztwo w sprawie zaginięcia dziennikarza Jarosława Ziętary. Sprawa trafi do innej prokuratury, by uniknąć zarzutu o stronniczość. Zwłaszcza, że ci, którzy walczyli o taką decyzję śledczych, wskazują na liczne zaniedbania w czasie badania sprawy. Wiele osób uważa, że skala zaniechań jest większa niż przy sprawie śmierci Olewnika.

Ziętara był dziennikarzem śledczym "Gazety Poznańskiej" (wcześniej także "Wprost", "Gazety Wyborczej"). Pisał o aferach gospodarczych. W 1992 r. zaginął w drodze do pracy. W roku 1998 poznańska prokuratura uznała, że Ziętara został uprowadzony i zamordowany. Rok później śledztwo umorzono, bo nie udało się odnaleźć ciała.

W kwietniu tego roku redaktorzy naczelni największych polskich gazet zaapelowali do władz i prokuratury o ujawnienie wszystkich okoliczności zaginięcia Ziętary i śledztwa w tej sprawie. To spowodowało analizę tego śledztwa w Prokuraturze Generalnej.

1873247-zietara.jpg
Apel przyniósł skutek: Prokuratura wznowiła śledztwo ws. zaginięcia Ziętary

We wtorek jej rzecznik Władysław Martyniuk powiedział PAP, że analiza ujawniła "nieznane dotąd okoliczności, które mogą być zweryfikowane tylko w toku śledztwa".

Poznańska Prokuratura Okręgowa w poniedziałek postanowiła umorzone śledztwo wznowić. Jednocześnie - jak poinformował Martyniuk - prokuratura ta skierowała wniosek o przekazanie tego śledztwa innej jednostce. Jak podkreślił Martyniuk, nie chodzi o ewentualny zarzut stronniczości pod jej adresem, lecz o uniknięcie wszelkich takich sugestii w przyszłości.

Jeszcze nie wiadomo, jaka decyzję w tej sprawie podejmie prokurator generalny Andrzej Seremet.

Martyniuk zapewnił, że śledztwo w sprawie zaginięcia Ziętary "pozostaje w stałym zainteresowaniu prokuratora generalnego".

W marcu Społeczny Komitet "Wyjaśnić śmierć Jarosława Ziętary" apelował do prokuratury o wznowienie śledztwa. Jego przedstawiciel Piotr Talaga przekonywał, że jest to sprawa, gdzie doszło do jeszcze większych zaniedbań niż w głośnej sprawie porwania i śmierci Krzysztofa Olewnika. Według członków komitetu, domniemany sprawca morderstwa mógł zostać ostrzeżony jeszcze przed wszczęciem śledztwa w 1998 roku. A to mogło mu pozwolić na zatarcie śladów zbrodni.

Zdaniem Komitetu do śmierci Ziętary mogły przyczynić się także działania UOP, który miał werbować go do pracy, a gdy dziennikarz odmówił - zachęcać do współpracy, udostępniając tajne dokumenty na temat spraw, którymi miał zajmować się w pracy. Któraś z tych spraw miałaby stanowić śmiertelne zagrożenie dla dziennikarza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj