Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Opola z PO skazany w procesie grupy przestępczej

16 maja 2012, 13:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent Opola z PO skazany w procesie grupy przestępczej
Prezydent Opola z PO skazany w procesie grupy przestępczej/Shutterstock
Prezydent Opola z Platformy Obywatelskiej został skazany na półtora roku w zawieszeniu na cztery lata. Ryszard Zembaczyński musi też zapłacić grzywnę. Samorządowiec był zamieszany w sprawę grupy przestępczej, która wyłudzała towary i pieniądze.

Na ławie oskarżonych zasiadało 15 osób. Najpoważniejsze zarzuty ciążyły na ośmiu z nich. Były oskarżono je, że na początku minionej dekady tworzyły grupę przestępczą wyłudzającą towary - materiały budowlane, elektronikę, samochód, a także pieniądze. Według prokuratury wyłudzili co najmniej 6-7 milionów złotych. Wiodącą rolę pełnił Waldemar M., który został skazany na 4 lata więzienia i Tomasz R., który spędzi za kratami 5 lat. "Ekspertem" od wyłudzania kredytów bankowych była bielszczanka Ewa S. Sąd wymierzył jej karę 3,5 roku więzienia.

Pozostali oskarżeni umożliwiali grupie prowadzenie przestępczego procederu. Wśród nich byli m.in. rzeczoznawcy poświadczający nieprawdę w dokumentach, a także troje urzędników opolskiej filii Banku Ochrony Środowiska, w tym jej ówczesny dyrektor, obecny prezydent Opola Ryszard Zembaczyński.

Z banku firma Waldemara M. wyłudziła w styczniu 2001 r. kredyt w wysokości 1,5 mln zł. Według prokuratury to przestępstwo nie byłoby możliwe bez przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez dyrektora, jego zastępcę i naczelnika wydziału kredytów. Nie sprawdzili rzetelności dokumentów z urzędu skarbowego dotyczących spółki kredytobiorcy i nie zweryfikowali, czy zabezpieczenia kredytu są prawdziwe.

Firma nie oddała pieniędzy, na czym stracił bank. Sąd uznał, że bankowcy wiedzieli, iż firma M. jest niewypłacalna. Wymierzył trójce kary 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata i po 7,5 tys. zł. grzywny.

Prokuratura domagała się dla Zembaczyńskiego 2 lat więzienia w zawieszeniu na 5 lat i 10 tys. złotych grzywny. On sam konsekwentnie nie przyznawał się do winy i w mowie końcowej prosił o uniewinnienie.

Pozostali oskarżeni otrzymali niższe wyroki niż główne postacie grupy. Najwyższe sięgały 2,5 roku. Jedna osoba została uniewinniona.

Podczas ogłaszania wyroku sala rozpraw świeciła pustkami. Pojawiło się tylko dwóch oskarżonych. Nie było głównych bohaterów sprawy. Zabrakło też Zembaczyńskiego.

Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej zajęła się sprawą w 2002 roku. Trzy lata później rozpoczął się proces. W 2008 r. z powodów proceduralnych rozpoczął się on od nowa. Akt oskarżenia obejmował 68 zarzutów. Sąd przesłuchał ponad 140 świadków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj