Została sprzedana nieruchomość, ale postępowanie nie wykazało, że nie zachowano procedur. A skoro zbycie było zgodne z prawem i oszacowanie wartości nieruchomości też, to nie sposób mówić o działaniu na szkodę interesu miasta - uzasadniała wyrok sędzia Izabela Pospieska. Uzasadnienie wyroku było popierane opiniami biegłych i trwało ponad 1,5 godziny.

Prezydentowi Poznania i pozostałym czterem oskarżonym zarzucono popełnienie przestępstw polegających na wyrządzeniu Miastu Poznań szkody majątkowej w wielkich rozmiarach poprzez niedopełnienie obowiązku prawidłowego gospodarowania w trakcie sprzedaży nieruchomości.

Według prokuratury grunt wart ponad 13 mln zł sprzedano w styczniu 2003 r. za 6,1 mln zł. Działki, leżące w centrum miasta, zostały bowiem potraktowane przy sprzedaży jako teren pod park, choć mogły być przeznaczone pod inwestycje.

Sąd uznał, że miasto mogło sprzedać swoją własność nawet gdy teren ten był parkiem. Sprzedawane działki - według sądu - były terenem graniczącym z zabytkowym parkiem i zgodnie z zaleceniem powinny zostać jego częścią, ale miały potencjał inwestycyjny.

Sąd uznał też, że prokuratura szacując wartość gruntu na ponad 13 mln zł popełniła błąd, zawężając wycenę tylko dla wykorzystania tego terenu pod inwestycje, a nie wzięła pod uwagę ograniczeń wynikających z opinii konserwatora zabytków i urbanistów, które w części mówiły o zachowaniu funkcji parku.

W gospodarce wolnorynkowej cena gruntu wynika z ceny, jaką chcą zapłacić kupcy. A to, że na tej działce powstał później obiekt handlowy, nie wynikało z działania urzędników, tylko późniejszych decyzji rady miasta, która zgodziła się na takie, a nie inne zagospodarowanie tego gruntu - powiedział sędzia Pospieska.

Grunt kupiła firma Grażyny Kulczyk. Obecnie znajduje się tam nowe skrzydło centrum rozrywkowo-handlowego Stary Browar.

Wyrok jest nieprawomocny. Prokuratura zapowiada apelację po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku.

Prezydenta Ryszarda Grobelnego nie było na sali sądowej w czasie ogłaszania wyroku. Dziś obchodzony jest dzień patronów Poznania - Piotra i Pawła - i był wtedy na mszy świętej w intencji miasta.

Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyroku sądu. Zarzut tak naprawdę mówi o tym, ze oskarżeni nie kochali swojego miasta. Złożenie oskarżenia, wykonane przez prokuraturę, było nieuzasadnione - powiedział obrońca prezydenta Zenon Marciniak.

Był to ponowny proces Grobelnego ws. nieprawidłowości przy sprzedaży gruntu; trwał w poznańskim sądzie okręgowym od czerwca 2009 roku. W marcu 2008 roku, podczas pierwszego procesu, sąd skazał Grobelnego na rok i cztery miesiące więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Grobelny został też ukarany grzywną i czteroletnim zakazem zajmowania stanowisk związanych z zarządzaniem mieniem komunalnym.

Tamten wyrok w listopadzie 2008 r. uchylił Sąd Apelacyjny w Poznaniu. W 2010 r. Ryszard Grobelny został ponownie wybrany na prezydenta Poznania.