Dziennik Gazeta Prawana logo

Rodzić po polsku: mało i późno

29 sierpnia 2012, 10:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzieci wiosna
dzieci wiosna/Shutterstock
Są wzrosty, które wcale nie cieszą. Jak wynika z najnowszych statystyk GUS, w pierwszym półroczu Polki urodziły 193,8 tys. dzieci – tylko 3,9 tys. (o 2,1 proc.) więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego. To wciąż o wiele za mało, by nasz kraj przestał się wyludniać.

Zdaniem demografów w całym 2012 r. urodzi się w Polsce mniej więcej tyle samo dzieci co w roku 2011. To zaś oznacza, że wskaźnik dzietności wyniesie 1,3 - na 100 kobiet w wieku między 15. a 49. rokiem życia przypadnie zaledwie 130 urodzonych dzieci. Tymczasem stabilny rozwój demograficzny zapewnia dopiero wskaźnik dzietności na poziomie 2,1-2,15.

Obecnie wśród krajów europejskich gorzej pod względem dzietności jest tylko w Czechach, na Litwie i w Rumunii - wynika z danych CIA World Factbook. W tym obejmującym cały świat rankingu zajmujemy 208. miejsce na 228 sklasyfikowanych krajów. Niewiele lepiej jest pod względem liczby nowo narodzonych dzieci przypadających na tysiąc mieszkańców - pod tym względem jesteśmy na 193. miejscu.

Paradoksalnie Polek, które mogłyby zadbać o przyszłość demograficzną kraju, mamy pod dostatkiem. Obecnie wiek 28 – 30 lat osiągają kobiety, które przyszły na świat w czasie wyżu demograficznego z lat 80. W okresie 1982-1984 rodziło się rocznie ponad 700 tys. dzieci - prawie dwa razy więcej niż obecnie. Ponadto zapoczątkowane w latach 90. zmiany demograficzne spowodowały wzrost średniego wieku rodzących kobiet. W 1990 r. wynosił on 26,2 roku, podczas gdy obecnie zbliża się do 29 lat. Dzięki postępowi medycyny i zmianom w trybie życia rośnie także grupa kobiet gotowych rodzić dzieci jeszcze później - w wieku 30-34 lat.

- przestrzega prof. Irena Kotowska ze Szkoły Głównej Handlowej. Jej zdaniem powstrzymać niekorzystne zjawiska demograficzne może jedynie państwo, prowadząc odpowiednią politykę rodzinną. Bez tego proces starzenia się społeczeństwa będzie cały czas postępował. Aby utrzymać przy życiu siebie, emerytów i całą gospodarkę, osoby w wieku produkcyjnym niebawem będą musiały pracować tak dużo, że w ogóle nie będą miały czasu na to, aby zadbać o posiadanie potomstwa, nie wspominając o jego wychowaniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj