Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd nie chce dyscyplinarki dla sędziego Tuleyi

8 stycznia 2013, 10:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Igor Tuleya
Igor Tuleya/Newspix
Nie ma takich planów, więc postępowania nie będzie - tak sędzia Maja Smoderek odpowiada na pytanie dziennik.pl o postępowanie dyscyplinarne wobec Igora Tuleyi.

Rzeczniczka prasowa ds. cywilnych w Sądzie Okręgowym w Warszawie wyjaśniła, taki wniosek mógłby złożyć np. prezes sądu. Wówczas taki wniosek trafia do rzecznika dyscyplinarnego. Jeśli uzna go za zasadny, sprawą zajmuje się sąd dyscyplinarny właściwy dla danej jednostki - w przypadku warszawskiego sądu okręgowego jest to Sąd Apelacyjny w Warszawie.

Sędzia Smoderek podkreśliła, że wniosek o postępowanie dyscyplinarne może złożyć każdy, także osoba prywatna. Jednak, wedle jej wiedzy, do tej pory nie wpłynął tego rodzaju dokument.

Wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego Igora Tuleyi, który orzekał w sprawie kardiochirurga Mirosława G., domagał się m.in. były szef CBA Mariusz Kamiński. Zapowiedział je również były minister sprawiedliwości w rządzie PiS, Zbigniew Ziobro. Sprawa ma związek ze stwierdzeniem, które padło w wygłoszonym przez sędziego ustnym uzasadnieniu wyroku. Igor Tuleya porównał metody stosowane przez CBA do tych z czasów stalinowskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj