Dziennik Gazeta Prawana logo

Marszałek nie dopłaci do lotniska w Modlinie. WIDEO

9 lipca 2013, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Lotnisko w Modlinie
Lotnisko w Modlinie/Newspix
Choć lotnisko w Modlinie znów może przyjmować duże samoloty, przewoźnicy wciąż wahają się, czy wznowić tam rejsy. Przewoźników do powrotu zachęcić mogą niższe opłaty niż na lotnisku Okęcie, choć dalszych zniżek nie będzie, bo samorząd nie chce dopłacać do lotniska.

Pomimo zakończenia prac związanych z wymianą kruszącej się nawierzchni pasa startowego nie wiadomo, kiedy do Modlina wrócą latający z niego w ubiegłym roku przewoźnicy - Ryanair i Wizz Air. Linie lotnicze zapowiadają, że pozostaną na Lotnisku Chopina odpowiednio do września i końca października.

Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego jest jednak przekonany, że niższe opłaty lotniskowe przekonają przewoźników do szybkiego powrotu do Modlina.

- przewiduje Adam Struzik.

Marszałek Struzik przekonuje, że statystyki Modlina wskazują na potencjał tego lotniska. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy działalności port lotniczy, według danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego, obsłużył niemal 860 tys. pasażerów. Lotnisko Modlin zostało uruchomione w połowie lipca 2012 r., a zamknięte po wykryciu zagrażających bezpieczeństwu uszkodzeń pasa startowego w grudniu.

- mówi Struzik.

Dodaje, że pomimo problemów z uzyskaniem decyzji środowiskowej do Modlina powstanie połączenie kolejowe. Pozwoli to na skomunikowanie portu lotniczego nie tylko z centrum stolicy, ale także z Lotniskiem Chopina. Pierwotnie bocznica o długości 5,5 km miała być budowana na mocy specustawy związanej z Euro 2012. Jednak inwestycja nie została przygotowana przed piłkarskimi mistrzostwami, a Trybunał Konstytucyjny orzekł, że w takiej sytuacji specustawa nie może być stosowana. Jeśli nie uda się zakończyć inwestycji do 2015 r., przepadnie 100 mln zł unijnego dofinansowania.

Proces uzyskiwania decyzji środowiskowej i innych niezbędnych zezwoleń jest długotrwały i może zająć nawet więcej czasu niż sama budowa. To, czy linia kolejowa powstanie zależy również od tego, czy PKP PLK będą zainteresowane inwestycją.

Poza budową połączenia kolejowego samorząd planuje również w najbliższych czasie znaleźć prywatnego inwestora, a docelowo sprywatyzować lotnisko w Modlinie. Obecnie udziałowcami są Agencja Mienia Wojskowego (34,43 proc.), Państwowe Porty Lotnicze (30,39 proc.), samorząd województwa mazowieckiego (30,37 proc.) oraz miasto Nowy Dwór Mazowiecki (4,81 proc.).

- podkreśla Struzik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newseria
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj