Oficjalnie były poseł PO i były szef kontrwywiadu zmarł w sierpniu 2013 roku w warszawskim szpitalu MSW po kilkumiesięcznej chorobie. Jednak według nieoficjalnych informacji ABW, Konstanty Miodowicz miał umrzeć w wyniku pobicia. Takie rewelacje podaje "Gazeta Finansowa".
Wokół śmierci Miodowicza krążyło wiele plotek.
- mówi "Gazecie Finansowej" dr Leszek Pietrzak, były oficer UOP i członek komisji weryfikacyjnej WSI.
Tymczasem, jak podaje "Gazeta Finansowa" na swojej stronie internetowej, według nieoficjalnych informacji zawartych w materiałach operacyjnych sprawy "Anaconda 2" prowadzonej przez ABW, przyczyną śmierci Konstantego Miodowicza miał być uraz głowy powstały w wyniku pobicia.
W historii wokół śmierci Miodowicza są, zdaniem "Gazety Finansowej",
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Finansowa