Dziennik Gazeta Prawana logo

NEWS DGP: Sprawa korupcji w Sądzie Najwyższym umorzona po cichu. Ale teraz prawo się zmieniło...

15 kwietnia 2016, 16:59
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Sędzia
Sędzia/Shutterstock
Sprawa domniemanej korupcji w Sądzie Najwyższym została w całości umorzona. Analizuje ją obecnie Prokuratura Krajowa.

Po częściowym umorzeniu sprawy domniemanego powoływania się na wpływy w Sądzie Najwyższym w czerwcu 2015 r. prokuratura apelacyjna w Gdańsku wydała kolejne podobne decyzje, których skutkiem jest zamknięcie całej sprawy (sygn. AP V Ds 8/13). Są one prawomocne.

Ostatnie z częściowych umorzeń datowane jest na 2 marca 2016 r. - czyli zapadło na dwa dni przed przejęciem władzy w prokuraturze przez nowego prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro (czyli tuż przed wejściem w życie nowej ustawy Prawo o prokuraturze). Postanowienie wydał prokurator Grzegorz Pluto.

Uzasadnienie umorzenia liczy ponad 40 stron i składa się z pięciu punktów. Dotyczy m.in. powoływania się na wpływy oraz łapownictwa w urzędzie miasta Wrocławia i innych miejscach w zamian za podjęcie się pośrednictwa przy przekwalifikowaniu nieruchomości i wydania korzystnych decyzji dotyczących warunków zabudowy. Powodem umorzenia było stwierdzenie braku danych dostatecznie uzasadniający podejrzenie popełniania czynu i uznanie, że sprawca nie popełnił przestępstwa.

Z nieoficjalnych informacji DGP wynika, że między czerwcem a marcem wydano jeszcze co najmniej jedno postanowienie częściowo umarzające sprawę (w grudniu). W ramach sprawy umorzono także wątek podejrzenia korupcji w jednej z wrocławskich prokuratur rejonowych.

Wydział Spraw Wewnętrznych

Obecnie całą sprawę bada Prokuratura Krajowa. Z nieoficjalnych informacji DGP wynika, że Rakowiecka (tak nazywana jest prokuratorska centrala z powodu siedziby) ściągnęła akta główne sprawy z prokuratury regionalnej w Gdańsku (dawniej apelacyjna). Wszystko wskazuje na to, że dokumenty trafiły do nowej specjalnej komórki - Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej, która ma za zadanie ścigać przestępstwa popełnione przez sędziów i prokuratorów.

Krajówka pytana o sprawy, które są zarejestrowane lub badane w Wydziale Spraw Wewnętrznych odpowiada lakonicznie.

- odpowiada Ewa Bialik, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej.
Naczelnikiem Wydziału jest Elżbieta Janicka (dawna prokurator okręgowa w Warszawie). Pracuje wraz z nią 4 prokuratorów: Katarzyna Kaźmierczak, Leszek Królik, Małgorzata Stajniak- Wójcicka oraz Adam Zbieranek.

Jaki może być dalszy los sprawy związanej z Sądem Najwyższym? Fundamentalne znaczenie mają w niej wątpliwości dotyczące materiałów zgromadzonych przez CBA. Właśnie w dużej mierze z tego powodu postępowanie umorzyła w 2012 r. krakowska prokuratura apelacyjna. Zdaniem oskarżycieli nie można było wykorzystać części materiałów, bowiem zebrano je wbrew przepisom o czynnościach operacyjnych. Taką ocenę podzieliła też prokuratura apelacja w Gdańsku w umorzeniu z czerwca ubiegłego roku. Rygorystyczne stanowisko w sprawie podejścia do takich dowodów przestawał w swym orzecznictwie Sąd Najwyższy. Od 1 lipca linia orzecznicza znalazła odzwierciedlenie wprost w przepisach kodeksu postępowania karnego. Nowy art. 168 a kpk przesądził, że nielegalne dowody zdobyte do celów postępowania karnego nie będą miały znaczenia w procesie karnym.

Dowody zatrute legalne

W piątek, 15 kwietnia – za sprawą nowelizacji kpk - nastąpiła jednak rewolucja. Nowy przepis przekreślił dotychczasowe podejście do zatrutych dowodów wynikające z orzecznictwa sadowego.

Zgodnie z nowym art. 168 a k.p.k. dowód nie może być uznany za niedopuszczalny tylko dlatego, że został uzyskany z naruszeniem przepisów postępowania lub za pomocą czynu zabronionego. Odrzucony zostanie tylko, jeżeli uzyskano go w związku z pełnieniem przez funkcjonariusza publicznego obowiązków służbowych, w wyniku: zabójstwa, umyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu lub pozbawienia wolności.

- wskazuje jeden z doświadczonych śledczych.

Sprawa tzw. domniemanej korupcji w SN była prowadzona w Prokuraturze Apelacyjnej w Gdańsku od marca 2013 roku. Po przekazaniu sprawy przez ówczesnego prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta. Wcześniej, od 2009 r., śledztwo było prowadzone w Prokuraturze Apelacyjnej w Krakowie. Podstawą wszczęcia śledztwa było zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa oraz materiały niejawne, przekazane przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Akta sprawy (jawne) liczą 16 tomów. Ale większość dowodów w tej sprawie stanowią materiały niejawne uzyskane przez CBA w trybie czynności operacyjno – rozpoznawczych. Zawarte są one w 58 tomach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj