Dziennik Gazeta Prawana logo

Sejmowa komisja: Dzieci nie powinny występować w reklamach leków czy banków

5 września 2016, 09:16
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Chłopiec z dziewczynką bawią się żelazkiem
Chłopiec z dziewczynką bawią się żelazkiem/Shutterstock
Dzieci nie powinny występować w reklamach leków czy banków – uważa sejmowa komisja kultury. Dlatego też dziś propozycją zakazu wykorzystywania wizerunku małoletnich w spotach zajmą się posłowie

– czytamy w opinii sejmowej komisji kultury i środków przekazu. Została ona sporządzona na prośbę komisji ds. petycji, która zajmuje się sprawą wprowadzenia ustawowego zakazu występowania osób małoletnich w reklamach. Wyjątkiem miałyby być spoty promujące odzież.

Oznacza to, że wizerunek dzieci nie mógłby być wykorzystywany nie tylko w reklamach produktów i usług skierowanych do najmłodszych, ale też w tych, które kierowane są do dorosłych. Gdyby takie przepisy weszły w życie, dzieci nie mogłyby, tak jak się to dzieje obecnie, pojawiać się w reklamach banków, samochodów, leków, jedzenia czy zabawek.

– wskazuje komisja w opinii.

Ograniczenie swobody

Eksperci widzą jednak pewne zagrożenia, jakie mogą się pojawić po wprowadzeniu tak radykalnych przepisów.

– mówi Joanna Krakowiak, radca prawny z kancelarii Wardyński i Wspólnicy. – – dodaje mec. Krakowiak.

Podobnie uważa mec. Wojciech Kozłowski, partner w kancelarii Dentons. – – uważa mec. Wojciech Kozłowski. – – dodaje prawnik.

Dziecko jest skuteczniejsze

Kłopot w tym, że, jak przekonuje prof. Anna Maria Zawadzka z Uniwersytetu Gdańskiego, która działa w stowarzyszeniu Dziecko bez Reklamy, z punktu widzenia dziecka nie ma znaczenia, do kogo kierowany jest dany przekaz reklamowy.

– uważa prof. Zawadzka, która podkreśla, że zastąpienie małych aktorów dorosłymi bohaterami bajek czy filmów dla dzieci będzie mniej skutecznie oddziaływać na najmłodszych odbiorców.

– podkreśla prof. Zawadzka.

Komisja ds. petycji zajmie się kwestią wprowadzenia ograniczeń podczas dzisiejszego posiedzenia. Jej wiceprzewodnicząca, Urszula Augustyn z PO, nie jest zwolenniczką wprowadzenia zbyt daleko idących restrykcji.

– wyjaśnia Urszula Augustyn.

Jest to o tyle istotne, że w petycji jest mowa o wprowadzeniu zakazu występowania w reklamach osób małoletnich, a więc do 18. roku życia. Nawet zwolennicy wprowadzenia ograniczeń przyznają, że takie restrykcje byłyby zbyt daleko idące. Inne są przecież zdolności poznawcze dzieci w wieku lat 2, 5, czy 10, a inne w przypadku 12, 15 czy 17 lat.

– ocenia prof. Ewa Nowińska z Katedry Prawa Własności Intelektualnej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Z kolei mec. Joanna Krakowiak stoi na stanowisku, że bardziej skuteczne niż twarde zakazy ustawowe byłoby wypracowanie standardów branżowych.

– kwituje prawniczka.

Sprawie przygląda się również rzecznik praw dziecka.

– podkreśla Marek Michalak. I przypomina, że choć reklama stanowi źródło informacji, to jednocześnie może stwarzać zagrożenia dla odbiorcy, a dzieci są w tym przypadku grupą szczególnie wrażliwą, ponieważ treści reklamy traktują jako rzeczywiste, prawdziwe.

Etap legislacyjny

Projekt w przygotowaniu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj