Dziennik Gazeta Prawana logo

Urząd do spraw Kombatantów odebrał medal pułkownikowi Mazgule

10 grudnia 2016, 20:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pułkownik Adam Mazguła
Pułkownik Adam Mazguła/X.com
Urząd do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zadecydował o odebraniu Medalu "Pro Patria" Adamowi Mazgule - poinformował w sobotę PAP p.o. szefa urzędu Jan Józef Kasprzyk. Decyzja została podjęta m.in. w związku z wypowiedziami Mazguły na temat stanu wojennego.

O wszczęciu procedury uchylenia decyzji o nadaniu Medalu "Pro Patria" Adamowi Mazgule urząd poinformował już w środę, natomiast dokument w tej sprawie Kasprzyk podpisał w piątek.

powiedział Kasprzyk.

Wyjaśnił, że decyzję o odebraniu Mazgule medalu podjął po krótkiej analizie jego publicznego wystąpienia na temat stanu wojennego. Kasprzyk dodał, że tymi wystąpieniami oburzony był zarówno on, jak i środowiska niepodległościowe.

Powiedział też, że o pewnych rzeczach związanych z życiem Mazguły i jego postawą w stanie wojennym "urząd nie wiedział i wiedzieć nie mógł". Wyjaśnił, że stało się tak również dlatego, że procedura nadawania medalu obywa się m.in. w oparciu o dokumenty Instytutu Pamięci Narodowej, a pod tym względem wniosek o przyznanie Mazgule medalu nie budził zastrzeżeń lub wątpliwości.

Mazguła o decyzji urzędu zostanie poinformowany listownie.

Medal "Pro Patria" został Mazgule przyznany na wniosek złożony w maju br., za działalność harcerską prowadzoną w Związku Harcerstwa Polskiego na Opolszczyźnie i w Stowarzyszeniu Żołnierzy i Przyjaciół Wojsk Górskich "Karpatczycy".

Adam Mazguła jest pułkownikiem rezerwy. Stał się znany po swoich wypowiedziach, w których bronił zachowania funkcjonariuszy i żołnierzy w czasie stanu wojennego. Występując w ub. tygodniu na wiecu zorganizowanym w proteście przeciw tzw. ustawie dezubekizacyjnej, mówił m.in., że nie pamięta, by stan wojenny wiązał się z jakimiś szczególnymi prześladowaniami oraz że "dochowano jakiejś kultury w tym wszystkim, w tym całym zdarzeniu".

Mazguła jest jednym z sygnatariuszy listu wzywającego do akcji protestacyjnej w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. List pod hasłem: "Stop dewastacji Polski" opublikował lider Komitetu Obrony Demokracji Mateusz Kijowski, a podpisali się pod nim m.in: były prezydent Lech Wałęsa, lider Nowoczesnej Ryszard Petru, przewodniczący PO Grzegorz Schetyna i Władysław Frasyniuk.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj