105 tys. zł odszkodowania domaga się od Skarbu Państwa mieszkanka Starogardu Gdańskiego (Pomorskie), poszkodowana w aferze finansowej Amber Gold. Pozwane są Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz oraz Prokuratura Okręgowej w Gdańsku. Kobieta zarzuca im m.in. opieszałość.
Proces w tej sprawie rozpoczął się w poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. Jak wyjaśnił pełnomocnik powódki Piotr Bartecki, te dwie jednostki prokuratury odpowiadają za opieszałość i nieprawidłowe działania podczas śledztw.
- wyjaśnił.
Jak dodał, na kwotę 105 tys. zł składają się pieniądze, które straciła powódka lokując w I kwartale 2012 r. swoje oszczędności w Amber Gold powiększone o odsetki, które zgodnie z umową ze spółką jej się należały. - - dodał.
Prokuratoria Generalna, reprezentująca w procesie Skarb Państwa, wniosła o odrzucenie pozwu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane