„Obaj wiemy, że będziemy przedmiotem działań politycznych. Jesteśmy na
to przygotowani” – tak Donald Tusk w rozmowie z Tomaszem Lisem komentuje
śledztwo sejmowej komisji do spraw zbadania afery Amber Gold.
Były premier w wywiadzie opublikowanym w „Newsweeku” nie kryje przeświadczenia, że jego syn Michał stanie się obiektem ataku przeciwników politycznych Tuska.
– dodaje szef Rady Europejskiej.
Michał Tusk w czasie, kiedy wybuchła afera Amber Gold, pracował w liniach lotniczych OLT Express, które okazały się powiązane kapitałowo z Amber Gold. Spółka oferująca krociowe zyski swoim klientom wpłacającym na jej konta własne oszczędności przekazywała część środków na funkcjonowanie przewoźnika. Sprawa przepływu pieniędzy jest właśnie przedmiotem badania sejmowej komisji śledczej do zbadania afery Amber Gold.
– stwierdza Donald Tusk.
To czyni często politykę i władzę tak odrażającą – dodaje były premier w rozmowie z „Newsweekiem”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newsweek
Powiązane
Zobacz
|