Na pomysł własnego biznesu Michał Tusk wpadł podczas jednego z zadań,
zleconych mu przez port lotniczy w Gdańsku. Choć jego firma transportowa
działa niecały rok, to jest całkiem zadowolony z osiągnięć.
- mówi tygodnikowi "Wprost" Michał Tusk. Liczba dzwoniących w tej sprawie pasażerów zaskoczyła go. - dodał syn byłego premiera
Wtedy jeszcze pracował dla gdańskiego lotniska, jako koordynator ds. linii lotniczych, współpracował z firmą OLT Express, należącą do szefa Amber Gold, Marcina P. Jednak w czerwcu 2016 roku wziął w leasing dwa busy, zatrudnił kilku kierowców i uruchomił połączenie z bydgoskiego dworca PKS na lotnisko w Gdańsku.
Jak tłumaczy tygodnikowi, w firmie odpowiada za wszystko. - opowiada.
Dodaje też, że jego firma rozwija się zgodnie z planem, choć nie jest jeszcze na poziomie, który by go zadowalał. Jeśli zaś chodzi o oceny pasażerów, to GDNExpress ma na Facebooku ma 4,9 gwiazdek klientów. - podsumowuje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Wprost
Powiązane
Zobacz
|