Licząca ponad 1,5 tysiąca osobników populacja żubra w Polsce może
niebawem się zmniejszyć. O zgodę na odstrzał 10 zwierząt do Generalnej
Dyrekcji Ochrony Środowiska wystąpiło Nadleśnictwo Borki na Mazurach.
Leśnicy otrzymali już akceptację lokalnej komisji.
tłumaczył Krzysztof Żoch z Nadleśnictwa Borki.
Argumentem za odstrzałem zwierząt jest ich zły stan zdrowia. Lekarz weterynarii Robert Wojtacha potwierdził, że wśród żubrów nie leczy się groźnych wirusowych chorób, by uniknąć przeniesienia ich na inne osobniki. Kolejnym argumentem za odstrzałem żubrów jest ich wysoka liczebność. Koszt utrzymania dużego stada to ok. 300 tysięcy złotych rocznie, dlatego Nadleśnictwo Borki sprzedaje zgodę na odstrzał m.in. myśliwym z Austrii i Niemiec.
Organizacje ekologiczne stanowczo sprzeciwiają się komercyjnym polowaniom. powiedział Adam Bohdan z fundacji "Dzika Polska".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło X-news
Powiązane