Dziennik Gazeta Prawana logo

Żubr przeszedł z Polski do Niemiec. Zastrzelili go lokalni myśliwi, a jego głowa ma trafić do muzeum

15 września 2017, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Żubr
Żubr/Shutterstock
Żubr przekroczył granicę polsko-niemiecką. Lokalne władze u naszych sąsiadów uznały jednak, że zwierzę stanowi zagrożenie dla ludzi, dlatego kazano myśliwym go zastrzelić. Głowa zwierzęcia ma zaś trafić do lokalnego muzeum.

Informację o zdarzeniu, które wywołało oburzeniu wśród Polaków i protest niemieckich ekologów, podała brandenburska stacja radiowo-telewizyjna RBB24 i portal rbb24.

Do zdarzenia doszło w środę po południu w okolicach miejscowości Lubusz (niem. Lebus) nad Odrą, na północ od Frankfurtu. Decyzję o zastrzeleniu ważącego 900 kg zwierzęcia podjął szef miejscowego urzędu do spraw porządku i bezpieczeństwa publicznego. Władze obawiały się, że biegający po ulicach żubr może stanowić zagrożenie dla ludzi i zwierząt. - powiedziała rzeczniczka urzędu w Lubuszu. Władze twierdzą, że poszukiwania weterynarza, który mógłby uśpić żubra nie powiodły się. Nie udało się także złapać zwierzęcia.

Niemiecki oddział organizacji ekologicznej WWF złożył w piątek zawiadomienie o przestępstwie. Zdaniem działaczy, decydując o zastrzeleniu będącego pod ochroną żubra bez widocznego zagrożenia, dyrektor urzędu popełnił przestępstwo. RBB24 przytacza opinie polskich internautów wyrażających żal i oburzenie z powodu śmierci żubra, który był przez nich wielokrotnie widziany w okolicy i nie stanowił zagrożenia.

Wątpliwości, że chodzi o polskiego żubra widzianego dzień wcześniej w Owczarach nie ma Andrzej Jermaczek z Klubu Przyrodników w Świebodzinie. Klub posiada Stację Terenową w Owczarach (1 km od Odry), a te są położone po polskiej stronie niedaleko miejscowości Lubusz.

– wyjaśnił Jermaczek.

Jak dodał, w Niemczech jest kilka hodowli żubrów, ale zwierzęta są tam trzymane w zamkniętych zagrodach, po kilka sztuk. Najbliższa taka zagroda znajduje się w Parku Narodowym Dolnej Odry niedaleko Schwedt. – powiedział Jermaczek.

Doniesienia o samotnym żubrze przemierzającym woj. lubuskie pojawiały się w lokalnych i regionalnych mediach od dłuższego czasu. Ostatnio zwierzę było widziane w rejonie Gorzowa, w okolicach Lipek Wielkich i innych miejscowości. Wiele osób, które natknęły się na żubra dzieliło się wrażeniami przesyłając fotografie i filmy gazetom i portalom. Wszystko wskazuje na to, że ich głównego bohatera nie da się więcej utrwalić na zdjęciu czy też filmie.

Według danych ministerstwa środowiska z 1 lipca zeszłego roku w Polsce na wolności żyło pięć stad żubrów, łącznie 1347 osobników. Można było je spotkać nie tylko w Puszczy Białowieskiej, ale także w Puszczach Boreckiej i Knyszyńskiej, w Bieszczadach i w graniczącym z Lubuskiem woj. zachodniopomorskim, gdzie były 184 osobniki. To prawdopodobnie z tego stada pochodził żubr widziany w Lubuskiem.

Portal zubry.com informuje, że według najnowszych danych z Redakcji Księgi Rodowodowej Żubrów - 31 grudnia 2016 r. w Polsce żyło 1698 żubrów. W stadach zamkniętych - 234 żubry, w stadach wolnych - 1455 żubrów.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj