Dziennik.pl logo

Terlecki o rozwodzie z PiS. "Nie chcę być trzecią Konfederacją"

Ryszard Terlecki
Ryszard Terlecki rozstał się z PiS/PAP
Ryszard Terlecki, niegdyś prawa ręka prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, jest już poza partią. Sprzymierzył się z Mateuszem Morawieckim. Czy Ryszard Terlecki żałuje, że rozstał się z PiS? Co mówi o tej wielkiej zmianie w swoim życiu politycznym?

Grupa parlamentarzystów związanych z "Rozwojem plus" Mateusza Morawieckiego, uważających, że w wyniku intrygi zostali "wypchnięci" z Prawa i Sprawiedliwości utworzyła w tym tygodniu własny klub parlamentarny o takiej samej nazwie jak stowarzyszenie. Wśród nich Ryszard Terlecki, przez lata zaufany człowiek prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego.

Ryszard Terlecki o nowej partii

W niedawno opublikowanym felietonie dla "Kuriera Krakowskiego" Ryszard Terlecki napisał, że liczba posłów, którzy opuszczą szeregi PiS może wzrosnąć. "Być może powstanie też partia, nawiązująca do tradycyjnego programu PiS, ale wolna od intryg i kłótni (zwłaszcza w tzw. terenie), paraliżujących polityczną działalność" - napisał Ryszard Terlecki. W dalszej części felietonu były marszałek Sejmu wskazuje jednak, że "jest oczywiste, że taka partia stanie się naturalnym koalicjantem PiS po wyborach w 2027 r.".

"Grill Morawieckiego"

"Polska wtedy odnosiła sukces, kiedy była odważna; największym zagrożeniem jest utrata wiary; brak zdolności do zrozumienia zasad współczesnego świata" - mówił 31 lipca Mateusz Morawiecki, otwierając wydarzenie "Rozwój + Wy", potocznie nazywane "grillem Morawieckiego". Wydarzenia odbywa się tuż po rozłamie w PiS.

Ryszard Terlecki o odejściu z PiS

Dziennikarze "Faktu" zapytali Ryszarda Terleckiego, czy czuje ulgę po opuszczeniu szeregów PiS. "Nie, nigdy tak nie było. Ulga to jest złe słowo. Raczej przykrość, ale nie było wyjścia. Nie chcę być trzecią Konfederacją" - powiedział "Faktowi" Ryszard Terlecki. "Przez chwilę mieliśmy szanse być drugim skrzydłem, czy drugim płucem (w PiS - red.). To się niestety nie udało. Pojawiło się to ultimatum, do którego namówili prezesa "maślarze". No i są efekty" - powiedział polityk "Faktowi". "Maślarze" to potoczna nazwa jednej z frakcji w Prawie i Sprawiedliwości. Gromadzi ona przeciwników Mateusza Morawieckiego. Należeć do niej mają m.in.: Przemysław Czarnek, Jacek Sasin i Tobiasz Bocheński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Beata Zatońska
Beata Zatońska

Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTerlecki o rozwodzie z PiS. "Nie chcę być trzecią Konfederacją" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj