Dziennik.pl logo

Zwrot w PiS w sprawie Mateusza Morawieckiego? Zaskakujące słowa Przemysława Czarnka na antenie TV Republika

45 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek stanął w obronie Mateusza Morawieckiego. Zaskakujące słowa na antenie TV Republika/PAP
Na antenie TV Republika, poseł PiS Przemysław Czarnek został zapytany o komentarz do słów Mateusza Morawieckiego, który powiedział, że PiS "przeciąga rozstanie z jego środowiskiem". Kandydat PiS na premiera niespodziewanie stanął w obronie byłego premiera i zrugał dziennikarza.

We wtorek 28 lipca Komitet Polityczny PiS miał formalnie zatwierdzić wykluczenie z partii parlamentarzystów, którzy nie zdecydowali się wystąpić ze Stowarzyszenia Rozwój Plus. Komitet jednak nie zgodził się na usunięcie posłów i senatorów z ugrupowania. Skierował natomiast sprawę 44 zwolenników Morawieckiego do rzecznika dyscypliny klubowej.

Czarnek: Proszę pana, pan premier Morawiecki

W telewizji Republika zapytano Przemysława Czarnka, jak skomentowałby słowa Mateusza Morawieckiego, który zarzucił kierownictwu PiS "niepotrzebne przeciąganie rozstania jego środowiska" z partią Kaczyńskiego. Morawiecki twierdzi, że to wy przeciągacie ten rozwód i nie jest to dobre dla Polski - powiedział dziennikarz.

Były minister edukacji zareagował pytaniem: "Kto?". Wtedy dziennikarz uściślił, że chodzi o byłego premiera. Czarnek ostro zareagował. Proszę pana, pan premier Morawiecki. To był premier przez sześć lat, wicepremier przez dwa lata, bardzo dobrego rządu w Polsce. Proszę więc stosować kulturalne określenia - powiedział.

Morawiecki: Każdy, byle nie Tusk

Czarnek nie chciał także odpowiedzieć na pytanie, jak przebiega rozstanie z Morawieckim i jego ludźmi. Podkreślał, że on sam zajmuje się "sprawami ważnymi dla Polaków" i przytoczył działania dotyczące najmu krótkoterminowego.

Mateusz Morawiecki w rozmowie z "Super Expressem nie wykluczył w przyszłej kadencji koalicji z Prawem i Sprawiedliwością i np. Konfederacją. Najważniejsza zasada: każdy, byle nie Tusk. Polityka polega na budowaniu sojuszy, koalicji i w konsekwencji doprowadzeniu do rządzenia państwem. Tylko rząd sił patriotycznych, szerokiego namiotu jest w stanie wygrać. Dokończyć dzieło reformy Polski, które zostało przerwane w 2023 roku. Zakładam, że wszystkim siłom o to chodzi - powiedział.

Pytany, czy widziałby prezydenta Karola Nawrockiego jako patrona porozumienia ewentualnego rządu PiS – Rozwój Plus – Konfederacja Morawiecki odparł, że "Nawrocki jest osobą, która posiada wyjątkową zdolność integrowania różnych środowisk".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Agnieszka Maj
Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZwrot w PiS w sprawie Mateusza Morawieckiego? Zaskakujące słowa Przemysława Czarnka na antenie TV Republika »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj