"Prezydent USA szczeka, ponieważ nie może ugryźć" – ocenił w środę Tomas Avenarius w "Sueddeutsche Zeitung".
Niemieckie media: Porozumienie ws. otwarcia Cieśniny Ormuz niewypałem
"Władcy w Teheranie wcześnie zrozumieli, że Donald Trump nie umie przegrywać i podczas sześciomiesięcznej wojny krok po kroku wciągnęli prezydenta USA na wojskową i polityczną mieliznę" – zauważył komentator.
Jak podkreślił, zwycięstwo za pomocą ataku z powietrza nie powiodło się, polityczne porozumienie w sprawie otwarcia Cieśniny Ormuz okazało się niewypałem, a plan zduszenia oporu Iranu za pomocą sankcji gospodarczych może potrwać długo i nie gwarantuje sukcesu.
Niemieckie media: Za groźnymi minami Trumpa kryje się gorzka refleksja
Jego zdaniem Trump stanął przed dylematem – co robić? I doszedł do wniosku, że najlepiej "robić dużo hałasu". Dlatego zagroził bombardowaniem swojemu sprawdzonemu sojusznikowi – Omanowi. Prezydent USA chce pokazać swoim wyborcom, że amerykańskie wojsko może w Cieśninie Ormuz nadal robić to, co zechce, chociaż nie jest to prawdą - napisał Avenarius.
Za "groźnymi minami" Trumpa kryje się gorzka refleksja, że w Cieśninie Ormuz to Teheran ma instrument nacisku. Iran próbuje włączyć kraje znad Zatoki Perskiej, przede wszystkim Oman, do systemu zabezpieczającego żeglugę – wyjaśnił autor artykułu. Jego zdaniem Teheran ma nadzieję, że na koniec wojny w regionie powstanie system bezpieczeństwa zbiorowego, który spowoduje, że Ameryka przestanie być potrzebna jako siła chroniąca kraje arabskie. Rozczarowani działaniami USA szejkowie dostaliby gwarancje pokoju wraz ze swobodą eksportu ropy, oczywiście pod kontrolą Republiki Islamskiej. "Iran stałby się mocarstwem dominującym w Zatoce Perskiej. Dlatego Trump szczeka tak głośno" – ocenił w konkluzji komentator "Sueddeutsche Zeitung".
Niemieckie media: USA w bezprecedensowy sposób utraciły kontrolę
Zdaniem tygodnika "Die Zeit" Stany Zjednoczone w "bezprecedensowy sposób utraciły kontrolę". Atak na Iran miał być "spacerkiem", a tymczasem jego skutki będą poważniejsze niż konsekwencje wojen w Iraku i Afganistanie.
Zdaniem redakcji militarne rozwiązanie konfliktu nie jest możliwe, ponieważ "Izrael i Ameryka – dwie najnowocześniejsze armie świata – poniosły porażkę". Iran znajduje się, co prawda, pod ekonomiczną presją, ale w wojnach gospodarczych decyduje odporność społeczeństwa na cierpienie. 47-letnie doświadczenia z dyktaturą w Teheranie przemawiają na korzyść Iranu – ocenił "Die Zeit".
Niemieckie media: Trump przyspiesza proces utraty kontroli i reputacji USA
"Trump ma dosyć wojny i chce ją jak najszybciej zakończyć, o czym świadczą jego coraz bardziej dzikie wypowiedzi – groźby wobec Omanu i próba obarczenia Korei Południowej odpowiedzialnością za porażkę" – czytamy w tygodniku.
Błądzenie prezydenta na manowcach "przyspiesza proces utraty kontroli i reputacji USA" – uważa komentator. "Bezsilne próby" Trumpa, by zrzucić winę na innych, pokazują, jak bardzo pozycja Ameryki w świecie jest zagrożona na skutek porażki w Iranie – czytamy w tygodniku.
"Wojna z Iranem jest czymś więcej niż tylko kolejnym fiaskiem na Bliskim Wschodzie. Spacerek okazuje się być bardziej brzemienny w skutkach niż wojny z terroryzmem w Iraku i Afganistanie. Pomimo wyższych strat w ludziach, tamte wojny nie doprowadziły do zakwestionowania roli Ameryki jako nieodzownego partnera. Teraz to właśnie nastąpiło" – podsumował komentator "Die Zeit".
"Frankfurter Allgemeine Zeitung" ocenił sytuację Ameryki w wojnie z Iranem w bardziej wyważony sposób. Zdaniem komentatora, nad Zatoką Perską "zarysowuje się" porażka Trumpa. Zdaniem gazety, w czasie swojej pierwszej kadencji Trump objął słuszną drogę poszukiwania zbliżenia pomiędzy Izraelem a krajami arabskimi. Taki kompromis osłabiłby Iran oraz radykalne siły arabskie.
"Nieprzemyślanym atakiem" na Iran Trump zniszczył swoje plany. Chociaż nie wiadomo jeszcze, jak ostatecznie skończy się ten konflikt, to "istnieje duże prawdopodobieństwo, że skończy się fiaskiem". Jedyna opcja, jaka pozostała Trumpowi, to użycie wojsk lądowych na terenie Iranu. "FAZ" uważa, że podjęcie takiego ryzyka przez prezydenta USA nie jest jednak prawdopodobne.
Niemieckie media: Ameryka schodzi ze sceny, Chiny na nią wchodzą
Komentator dostrzegł "kontury ładu powojennego", który nie leży w interesie Ameryki. Sojusz średnich mocarstw w regionie stanowi – w jego opinii – dowód na "utratę zaufania do Ameryki jako mocarstwa oferującego ochronę". Prezydent USA nie jest w stanie powstrzymać długiego historycznego trendu – "Ameryka schodzi (ze sceny), Chiny (na nią) wchodzą, a mocarstwa średniej wielkości stają się bardziej samodzielne" – czytamy w konkluzji komentarza w "FAZ".
"Iran wygra, jeżeli Ameryka będzie nadal zwlekała" – napisał Jacques Schuster w "Die Welt". Jak podkreślił, Trump "zatrzymał się w pół drogi". "Odmawiając wysłania wojsk lądowych, prezydent USA wzmacnia Iran i osłabia rolę Stanów Zjednoczonych jako mocarstwa światowego" – ostrzegł komentator.
Obawa Trumpa przed wysłaniem żołnierzy na śmierć powoduje, że Ameryka przegrywa wojnę z Iranem – wojskowo i politycznie. Żadnej wojny nie wygrywa się atakami z powietrza – konieczne jest połączone działanie lotnictwa i wojsk lądowych. Zdaniem "Die Welt" Ameryka powinna opanować część wysp w cieśninie Ormuz, a także uzbroić mniejszości narodowe zamieszkałe na terytorium Iranu i skłonić je do walki ze znienawidzonym reżimem w Teheranie.
"Trump zwleka na wszystkich poziomach. Jeżeli nadal będzie tak postępował, to nie tylko pozwoli Iranowi na to, by stał się dominującą siłą na Bliskim Wschodzie, ale także osłabi status mocarstwa swojego własnego państwa" – podsumował komentator "Die Welt".
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.
