Dziennik.pl logo

Zastępczyni szefa Biura Prezydenta Ukrainy odwołana. "W jej domu trwa przeszukanie"

Reporter archiwum 2025 02
Zastępczyni szefa Biura Prezydenta Ukrainy odwołana. "W jej domu trwa przeszukanie"/East News
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał w środę dekret o odwołaniu Iryny Mudrej ze stanowiska zastępczyni szefa Biura Prezydenta. Według portalu Ukrainska Prawda Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) prowadzą w domu Mudrej przeszukanie.

Zastępczyni szefa Biura Prezydenta odwołana ze stanowiska

Dekret o odwołaniu Mudrej został opublikowany na oficjalnej stronie internetowej głowy państwa. Mudra piastowała stanowisko zastępczyni szefa Biura Prezydenta od marca 2024 roku.

Ukrainska Prawda podała również w środę, powołując się na swoje źródła, że NABU i SAP w ramach operacji specjalnej prowadzą przeszukania u deputowanego Wadyma Stolara oraz w domu Mudrej.

NABU opublikowało wcześniej nagranie dotyczące operacji specjalnej o kryptonimie "Forrest Gump” i poinformowało o wykryciu osób, które zalegalizowały 150 mln hrywien (około 12,5 mln zł) przeznaczonych na kaucję za jednego z podejrzanych w sprawie korupcyjnej „Midas”.

"NABU i SAP wykryły grupę osób, która zorganizowała i zapewniała legalizację środków pochodzących z przestępstwa. Chodzi o 150 mln hrywien w gotówce, które, według śledztwa, za pośrednictwem rachunków fikcyjnych firm zostały wprowadzone do legalnego obrotu w celu wpłacenia kaucji za jednego z uczestników organizacji przestępczej w sprawie »Midas«” – poinformowano na Telegramie.

W skład grupy wchodzili: osoba na stanowisku zastępcy szefa Biura Prezydenta Ukrainy, były deputowany, prezes zarządu oraz przewodniczący rady nadzorczej banku państwowego i inne osoby - podały służby.

Według Ukrainskiej Prawdy chodzi o: Mudrą, byłego deputowanego Maksyma Mykytasia, deputowanego Wadyma Stolara, przewodniczącego rady nadzorczej Sense Banku Mykołę Hładyszenkę oraz prezesa zarządu Sense Banku Ołeha Stupaka.

W procederze wykorzystywano Sense Bank oraz konta przedsiębiorstw, które członkowie przestępczej grupy kontrolowali dzięki swoim stanowiskom. Na początku czerwca grupa przejęła kontrolę nad Sense Bankiem, angażując w swoje działania jego kierownictwo.

Śledczy zarejestrowali również rozmowę organizatorów przestępczego mechanizmu. W rozmowie mowa jest o wpłaceniu kaucji za jednego z uczestników sprawy „Midas”.

System korupcyjny w ukraińskiej energetyce

Kaucja, o której mowa w opublikowanych nagraniach, może dotyczyć byłego ministra energetyki Hermana Hałuszczenki, ponieważ podczas rozmowy pada imię „Herman”. Za Hermana Hałuszczenkę, który jest podejrzanym w sprawie „Midas”, pod koniec czerwca wpłacono kaucję w wysokości 150 mln hrywien.

W listopadzie 2025 r. NABU i SAP ujawniły rozległy system korupcyjny w ukraińskiej energetyce. Według ustaleń śledczych jego uczestnicy pobierali od kontrahentów państwowego operatora elektrowni jądrowych, Enerhoatomu, łapówki w wysokości od 10 do 15 proc. wartości kontraktów. Nielegalne środki miały być legalizowane przez tzw. back office w centrum Kijowa, przez który – jak ustalono – przeszło około 100 mln dolarów.

Zatrzymano pięć osób, a siedmiu postawiono zarzuty. W śledztwie podejrzanym jest też Tymur Mindicz, biznesmen i współpracownik Zełenskiego. Mindicz, który ukrywa się za granicą, uważany jest za organizatora całego procederu.

W związku z aferą wokół Enerhoatomu prokuratorzy SAP informowali, że Mindicz nawiązał kontakty z Hałuszczenką, ówczesnym ministrem energetyki (do 17 lipca 2025 roku) i późniejszym ministrem sprawiedliwości. Za jego pośrednictwem Mindicz miał sprawować kontrolę nad przepływami finansowymi w sektorze gazowym i energetycznym Ukrainy. Hałuszczenko miał korzystać z usług Mindicza w celu prania pieniędzy za pośrednictwem pełnomocnika doradcy ministra energetyki Ihora Myroniuka.

Wśród podejrzanych w tej aferze znalazł się też były szef kancelarii Zełenskiego, Andrij Jermak, który przez lata uznawany był za najbardziej wpływowego urzędnika w Ukrainie. W listopadzie ub.r. Jermak podał się do dymisji w związku ze śledztwem w sprawie „Midas”. NABU i SAP przeprowadziły wówczas rewizję w jego mieszkaniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAfera wokół pieniędzy dla powodzian. CBA w Urzędzie Miasta Jeleniej Góry »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj