Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd nie odebrał sześciorga dzieci ojcu. Rodzina będzie jednak pod stałym nadzorem kuratora

18 stycznia 2017, 18:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Pan Wojciech ze swoimi dziećmi
Pan Wojciech ze swoimi dziećmi/PAP Archiwalny
Łódzki sąd wydał w środę postanowienie w głośnej sprawie opieki nad sześciorgiem dzieci sprawowanej przez ojca w trudnych warunkach socjalnych. Dzieci będą mieszkać z ojcem, ale pod stałym nadzorem kuratora - zdecydował sąd ograniczając też władzę rodzicielską ich matki.

Sprawa 51-latka i sześciorga dzieci, którymi się opiekuje, trafiła ponownie na wokandę we wrześniu ubiegłego roku, po interwencji Ministerstwa Sprawiedliwości oraz resortu rodziny. Wcześniej łódzki sąd, na podstawie wywiadu środowiskowego przeprowadzonego przez kuratora, postanowił umieścić wszystkie dzieci w placówce opiekuńczo-wychowawczej.

Pan Wojciech wraz z czterema chłopcami (najstarszy nie jest jego biologicznym synem, ale jest bratem pozostałych dzieci) i dwoma dziewczynkami w wieku od 4 do 12 lat zamieszkiwał wówczas w lokalu socjalnym o powierzchni 40 m.kw.; mieszkała tam także babcia dzieci; matka wyprowadziła się od rodziny i nie interesowała się jej losem.

Na wniosek MS sąd rozpatrzył sprawę ponownie i biorąc pod uwagę nowe okoliczności tymczasowo zmienił swoje wcześniejsze postanowienie o zabraniu dzieci z domu i pozostawił je z ojcem. Nowymi dla sądu okolicznościami były m.in. podjęcie przez ojca współpracy z pracownikami socjalnymi, zachowanie abstynencji i podjęcie terapii dla osób uzależnionych oraz właściwe wykonywanie przez niego obowiązków rodzicielskich.

W środę - po ogłoszonym w październiku ub.r. odroczeniu decyzji - sąd wydał postanowienie w sprawie, utajniając jego uzasadnienie. Z jego sentencji wynika, że dzieci będą nadal zamieszkiwać z panem Wojciechem, ale jego władzę rodzicielską ograniczono poprzez poddanie jej wykonywania stałemu nadzorowi kuratora sądowego.

Władza rodzicielska matki została decyzją sądu ograniczona jedynie do wapółdecydowania w istotnych sprawach dzieci związanych z wyborem placówki edukacyjnej oraz uzyskiwaniem informacji na ich temat w placówkach służby zdrowia.

- mówił mężczyzna po wyjściu z sali rozpraw. Obecną sytuację mieszkaniową i materialną p. Wojciecha pozytywnie oceniają przedstawiciele Miejskiego Ośrodka Opieki Społecznej w Łodzi (MOPS).

- powiedziała PAP rzeczniczka prasowa łódzkiego MOPS Monika Pawlak.

Dodała, że poprawiła się również sytuacja materialna rodziny: ojciec ma stałą pracę, do końca ubiegłego roku otrzymywał zasiłek okresowy, a od stycznia przejął świadczenia na dzieci. Rodzina jest również objęta wsparciem pracownika socjalnego oraz asystenta rodziny, który ma za zadanie wspieranie w codziennych czynnościach.

- zapewniła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj