Dziennik Gazeta Prawana logo

Lex Trynkiewicz działa nie tylko przeciwko bestiom. "Decyzja Sądu Najwyższego budzi wątpliwości"

27 marca 2017, 09:05
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Mariusz Trynkiewicz opowiada, jak zabijał. Kadr z nagrania z wizji lokalnej
Mariusz Trynkiewicz opowiada, jak zabijał. Kadr z nagrania z wizji lokalnej/YouTube
Przepisy ustawy o postępowaniu wobec osób stwarzających zagrożenie mają chronić społeczeństwo także przed ludźmi, którzy jeszcze nie popełnili żadnych ciężkich przestępstw, ale mogą je popełnić w przyszłości – orzekł Sąd Najwyższy.

Na wokandzie SN stanęła jedna z pierwszych spraw o osadzenie w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Osobą uznaną za niebezpieczną miał być Paweł P., 35-latek z bogatą kartoteką kryminalną, jednak bez cięższych przestępstw na koncie. Mężczyzna odsiadywał zazwyczaj krótkie kary za kradzieże czy pobicie, a jedynym poważniejszym czynem, za który skazano go na 4 lata więzienia, było usiłowanie gwałtu. Jednak w trakcie pobytu w różnych zakładach karnych mężczyzna nie tylko nie dał się zresocjalizować, ale zaczął stwarzać coraz większe problemy – mimo nadużywania alkoholu i narkotyków nie chciał uczestniczyć w programach terapeutycznych, coraz częściej zachowywał się agresywnie, został nawet skazany za napaść na strażnika więziennego.

Opinie lekarskie i psychologiczne były druzgocące – stwierdzano trwałe zaburzenia emocjonalne oraz ogólne nieprzystosowanie do życia w społeczeństwie. Biegli uznali ponadto, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż po opuszczeniu zakładu karnego mężczyzna popełni ciężkie przestępstwo przeciwko zdrowiu i życiu. Równie fatalne opinie pochodziły od kuratorów nadzorujących Pawła P. w okresach, gdy przebywał on na wolności. Z kolei matka mężczyzny przyznała, że wielokrotnie groził on jej i bratu śmiercią lub pobiciem.

W tej sytuacji dyrektor zakładu karnego w Raciborzu – gdzie Paweł P. odsiadywał 4-letni wyrok za usiłowanie gwałtu – skierował do sądu wniosek o uznanie go za osobę stwarzającą zagrożenie i osadzenie go w gostynińskim ośrodku.

Dysponując zgodnymi opiniami lekarzy, psychologów, kuratorów i wychowawców, a także wywiadem środowiskowym, sądy uznały Pawła P. za osobę stwarzającą zagrożenie. Jednak rozpoznający pierwszą skargę kasacyjną Sąd Najwyższy postanowieniem z 13 stycznia 2015 r. (sygn. akt V CSK 455/15) nakazał ponowne rozpoznanie sprawy, podkreślając wątpliwości konstytucyjne, jakie wówczas istniały w związku z tzw. ustawą o bestiach.

Rozpatrujący drugi raz sprawę sąd apelacyjny po raz kolejny uznał, że Paweł P. spełnia wszystkie przesłanki wskazane w przepisach i należy go – jako osobę stwarzającą zagrożenie – osadzić w ośrodku terapeutycznym w Gostyninie. Tym razem jednak uzasadnienie było bardziej wnikliwe, a wątpliwości konstytucyjne co do samego aktu rozwiał Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z listopada ub.r. (sygn. K 6/14).

W tej sytuacji Sąd Najwyższy ostatecznie oddalił skargę kasacyjną pełnomocnika Pawła P.

Zdaniem SN sądy zastosowały wszelkie możliwe środki, by ustalić, że mężczyzna jest osobą stwarzającą zagrożenie. Nie było wątpliwości, że nie chce się poddać ani terapii, ani innym działaniom wychowawczo-resocjalizacyjnym. Większość czynów, które popełnił, nie była nadzwyczaj groźna, ale usiłowania gwałtu oraz późniejsze zachowanie w zakładzie karnym były już – w opinii sądu – sygnałem, że mamy do czynienia z osobą zdolną do dokonania dużo cięższych przestępstw przeciwko zdrowiu, życiu, a zwłaszcza wolności seksualnej.

– powiedziała sędzia Irena Gromska-Szuster.

OPINIA

DR PIOTR KŁADOCZNY, Helsińska Fundacja Praw Człowieka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj