Dziennik Gazeta Prawana logo

Bez konkursu, bez doświadczenia. Eksperci zatrudnieni u ministra Ziobry

25 lipca 2017, 10:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro/PAP
 "Rzeczpospolita" dotarła do raportu NIK, który ujawnia informacje o sposobie zatrudniania ekspertów w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Z raportu wynika, że aż 13 z 22 ekspertów zatrudnionych w Ministerstwie Sprawiedliwości nie spełniało wymogu co najmniej trzyletniego stażu pracy. Okazuje się, że byli to absolwenci studiów, których zatrudniono bez przeprowadzania konkursu wkrótce po odbyciu praktyk w sądach. Wymóg odpowiedniego stażu pracy nakłada rozporządzenie Rady Ministrów z 2010 r.

Możliwość zatrudnienia bez odpowiedniego stażu pracy jest możliwa jedynie w uzasadnionych przypadkach. Jak podaje "Rzeczpospolita", z takiego obowiązku zwalniał kandydatów, na wniosek dyrektorów biur i departamentów, dyrektor Radosław Płucisz. Okazuje się, że w niektórych przypadkach pisma o skróceniu wymogu stażu pracy nie zawierały żadnego uzasadnienia.

Dodatkowo resortowi ministra Ziobry zarzucono, że nie miał prawa zatrudniać ekspertów bez konkursu. Tymczasem, jak wyjaśnia ministerstwo, dyrektor generalny urzędu może i mógł zatrudniać pracowników bez konkursu. Taką możliwość daje ustawa z 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych.

Na tym jednak nie koniec. NIK ustalił również, że aż 15 ekspertów otrzymało maksymalne premie, choć przysługują one jedynie za wyjątkową sumienność w pełnieniu obowiązków. Brakowało też odpowiedniej dokumentacji uzasadniającej wypłacanie premii.

Z wyjaśnień złożonych przez Zbigniewa Ziobrę wynika, że "premia jest traktowana jako stały składnik wynagrodzenia określony w umowie o pracę". Dopiero brak odpowiedniego wypełniania obowiązków był podstawą do jej odebrania.

Oprócz premii eksperci w MS mogli liczyć równie na dodatki specjalne, a te do małych nie należały. Aż 7 z nich otrzymywało dodatki przekraczające 40 proc. podstawowego wynagrodzenia. Co ciekawe, przyznawano je za czynności należące do podstawowego zakresu obowiązków. "Jednemu ekspertowi przyznano, na okres pięciu miesięcy, dodatek specjalny w wysokości 516 proc. podstawy wynagrodzenia" - czytamy w raporcie NIK.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj