Dziennik Gazeta Prawana logo

"Freak show". Mocne słowa o debatach prezydenckich. Kto wygrał?

17 kwietnia 2025, 15:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
krzysztof stanowski 2025 kandydat na prezydenta program wyborczy wiek zawód
krzysztof stanowski 2025 kandydat na prezydenta program wyborczy wiek zawód/ShutterStock
Kogo można nazwać zwycięzcą debat prezydenckich? Po co w wyborach startują niszowi kandydaci? Czy debata prezydencka w obecnych warunkach w ogóle ma sens? W programie Jest Temat Dziennik.pl zastanawiali się nad tym: Piotr Nowak (Dziennik.pl) oraz Jan Rojewski (Tygodnik Angora).

Dla Jana Rojewskiego starcia kandydatów na prezydenta były bardziej przeżyciem rozrywkowym, niż politycznym. Publicysta nie ma dobrego zdania o ich poziomie.

- Oglądając debaty prezydenckie czułem dziecięcą radość, jakbym oglądał kreskówkę. Towarzyszyły mi salwy ze śmiechu. Wystarczyłoby podłożyć muzyczkę z Benny'ego Hilla. Traktowałem to jako fenomenalną rozrywkę, którą mi dostarczono, jak większość rodaków zapewne. To była zabawa, freak show. Wartości merytorycznej było niewiele - powiedział Jan Rojewski w programie Jest Temat Dziennik.pl

Kandydaci na prezydenta to "dziwni ludzie"?

- Można się zastanowić po co niektórzy kandydaci startują w wyborach. Przecież wiedzą, że nie mają szans na jakiekolwiek poważne poparcie. Może mają zatem inne, ukryte cele, np. chcą zostać w przyszłości posłem czy senatorem, tak jak to zaplanował i wykonał Waldemar Witkowski kandydat Unii Pracy w wyborach prezydenckich w 2025 roku - powiedział Jan Rojewski.

Rojewski wskazał, ze taka praktyka jest stosowana od dawna w USA, gdzie podczas prawyborów prezydenckich zgłaszają się "dziwni ludzie", których celem jest np. zostanie komentatorem telewizji czy podbicie swoich zasięgów w mediach społecznościowych. W Polsce takim przypadkiem była Magdalena Ogórek, kandydatka SLD w wyborach w 2015 roku, która po zyskaniu rozgłosu została prezenterką TVP.

Zandberg zwycięzcą debaty? "Był przeciętny"

Według prowadzącego debatę Piotra Nowaka kandydat Partii Razem Adrian Zandberg wbrew tego, co chciałoby jego ugrupowanie, w starciu na antenie TV Republika wypadł poniżej swojego poziomu.

- Widziałem polityka, który od 10 lat, gdy olśnił swoim debiutanckim występem całą Polskę, nie zrobił żadnego postępu. Nie ma rozwoju osobowości politycznej. Pamiętam jego występy w Sejmie, kiedy gromił premiera Morawieckiego, to były z najwyższej półki wystąpienia polityczne. A teraz? To było straszne nudziarstwo, nie wiem do kogo kierował swój przekaz, zabrakło jasnego zaadresowania, brakowało zgrabnych bon motów, które można było usłyszeć od niego wcześniej. Na tle innych kandydatów wypadł jednak nieźle, ale poprzeczka była nisko zawieszona - powiedział Piotr Nowak w programie Jest Temat Dziennik.pl.

Debata prezydencka - kto wygrał?

Biorąc pod uwagę założone cele i stopień ich realizacji, zwycięzcą debat prezydenckich jest Krzysztof Stanowski. Właściciel Kanału Zero nie zyskał wprawdzie w sondażach, jednak nie to było jego celem. Dzięki zebraniu 100 tys. podpisów udało mu się aktywnie uczestniczyć w kampanii, zabrać głos w debatach, gdzie trollował i ośmieszał pozostałych kandydatów. Jego projekt medialny bije w ostatnich tygodniach rekordy oglądalności. Rozmowy z kandydatami mają po kilka milionów odsłon. Transmisja debaty w TV Republika zajęła w swoim dniu 1 miejsce w światowym rankingu steamów na portalu YouTube. Taka publika przekłada się, rzecz jasna, na ogromne zyski z reklam.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj