Jak powiedziała prokurator generalna Sion, Béatrice Pilloud, decyzja o zastosowaniu tymczasowego aresztu była podyktowana obawą, że właściciel Constellation może uciec. Mężczyzna pozostanie w areszcie przez 48 godzin; wiążącą decyzję w tej sprawie ma wydać sąd. Prokurator przypomniała, że Jacques Moretti miał już kłopoty z prawem. 20 lat temu w Sabaudii trafił do więzienia w związku ze sprawą oszustwa, porwania i bezprawnego pozbawienia wolności. Wcześniej on i jego żona utrzymywali, że lokal, w którym mieści się bar Constellation był w ciągu ostatnich 10 lat kontrolowany trzy razy i nie wykryto żadnych nieprawidłowości.

Żona właściciela baru pozostaje na wolności

Jessica Moretti po przesłuchaniu opuściła prokuraturę. Zapłakana kobieta przekazała, że jej myśli są przy rodzinach, opłakujących swoich bliskich, którzy zginęli w pożarze. "To niewyobrażalna tragedia, nigdy nam przez myśl nie przyszło, że coś takiego może zdarzyć sie w naszym barze. Teraz mogę tylko powiedzieć, że jest mi bardzo przykro" - stwierdziła. Wobec niej prokuratura zastosować ma areszt domowy; może też mieć założoną elektroniczną bransoletkę. Jessica i Jacques Moretti byli przesłuchiwany przez 6 godzin, od godz. 8 do godz. 14 w piątek, 9 stycznia. Szwajcarska prokuratura postawiła im zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci, nieumyślnego spowodowania obrażeń ciała i nieumyślnego wywołania pożaru.

Reklama
Reklama

Uroczystości ku czci ofiar, żałoba narodowa w Szwajcarii

W mieście Martigny, na południu Szwajcarii, upamiętniono w piątek ofiary pożaru, do którego doszło w noc sylwestrową w barze w alpejskim kurorcie Crans-Montana. Zginęło tam 40 osób, a 116 zostało rannych Na uroczystości byli prezydenci: Szwajcarii - Guy Parmelin, Włoch - Sergio Mattarella i Francji - Emmanuel Macron. W czasie ceremonii szef władz kantonu Valais Mathias Reynard oświadczył: "Dziękujemy z całego serca wszystkim krajom, które udzieliły nam wsparcia. Nasze myśli kierujemy do wszystkich ofiar i ich rodzin wszystkich narodowości". "W tym wspólnym bólu jesteśmy tak zjednoczeni, jak nigdy wcześniej" - dodał. W sali, w której zorganizowano upamiętnienie ofiar, ułożono wielkie serce z białych róż. Głos zabrali także młodzi ludzie, którzy ocaleli z pożaru w barze Le Constellation.

Tragiczny bilans pożaru w Szwajcarii

Wśród 40 ofiar śmiertelnych pożaru jest 21 obywateli Szwajcarii, 9 z Francji, 6 z Włoch, a także po jednym z Belgii, Portugali, Rumunii i Turcji. Obrażenia, w wielu wypadkach bardzo ciężkie, odnieśli obywatele Szwajcarii, Francji, Włoch, Serbii, Belgii, Portugalii, Czech, Australii, Bośni i Hercegowiny, Konga, Luksemburga. Ranne są też dwie Polki. W lokalu bawiło się w sylwestrową noc wielu bardzo młodych ludzi, wśród zmarłych są nastolatkowie. Najstarsza ofiara miała 39 lat