Dziennik Gazeta Prawana logo

Wywiózł do lasu 3 dzieci, proponował im, by się rozebrały. W Bełchatowie zatrzymano pedofila

29 sierpnia 2017, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
las
las/Shutterstock
Policja z Bełchatowa zatrzymała 25-letniego mężczyznę, który wywiózł do lasu troje poznanych na ulicy dzieci i tam proponował im, by się rozebrały. Zatrzymany był wcześniej karany m.in. za przestępstwa na tle seksualnym.

Jak poinformowała we wtorek rzeczniczka łódzkiej KWP Joanna Kącka, do zdarzenia doszło w poniedziałek - ok. godz. 16 dyżurny komendy w Bełchatowie został powiadomiony o tym, że godzinę wcześniej nieznany mężczyzna zabrał do swojego samochodu bawiącą się przed blokiem czteroletnią dziewczynkę i odjechał z nią w stronę lasu.

Doniesienie złożył 38-letni bełchatowianin, którego o zdarzeniu zawiadomił ośmioletni syn. Chłopiec opowiedział ojcu, że sam - razem z dziewięcioletnią koleżanką - był wcześniej na "wycieczce" w lesie z nieznajomym. Mężczyzna miał proponować dziewczynce, aby się rozebrała i poopalała. Gdy odmówiła, najpierw zaproponował jej 600 złotych, jednak widząc zdecydowaną odmowę, odwiózł dzieci z powrotem pod blok; tam do swojego passata zaprosił czterolatkę, obiecując jej deser lodowy.

Ośmiolatek i dziewięciolatka opowiedziały o całej sytuacji rodzicom. Dzieci pokazały też zdjęcie wykonane telefonem komórkowym, na którym widoczny był pojazd sprawcy.

Po alarmującym zawiadomieniu dyżurny skierował wszystkie będące w jego dyspozycji siły do poszukiwań passata. Sprawdzono m.in. pobliskie dukty leśne oraz okoliczne place zabaw.

Po niespełna trzech godzinach od zgłoszenia pojazd z 25-letnim bełchatowianinem zauważył patrol policji na ul. Kwiatowej. Mężczyzna stawiał opór podczas zatrzymania. Trafił do policyjnego aresztu. Przed zatrzymaniem zdążył odwieźć czterolatkę na miejsce, z którego ją zabrał.

Jak ustalili śledczy, 25-latek był w przeszłości karany m.in. za kradzieże i przestępstwa na tle seksualnym. Mężczyzna jest podejrzany o czynności seksualne z małoletnim poniżej 15. roku życia. Grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj