Dziennik Gazeta Prawana logo

Unijny sąd nad ministrem Szyszko. Eksperci: Jeżeli narusza się dyrektywę, to trzeba tego zaprzestać

12 grudnia 2017, 07:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Powołanie ministra środowiska Jana Szyszko
Powołanie ministra środowiska Jana Szyszko/PAP
Dziś Trybunał Sprawiedliwości UE rozpatrzy skargę KE w sprawie wycinki w Puszczy Białowieskiej. Eksperci są zdania, że Polska ma minimalne szanse na uzyskanie korzystnego wyroku

Tylko w tym roku Lasy Państwowe, według oficjalnych danych, wycięły w Puszczy ok. 30 tys. drzew. Zdaniem Ministerstwa Środowiska jest to konieczne ze względu obecność w puszczy szkodnika, kornika drukarza, który szczególnie zagraża świerkom. Ale wycinka spowodowała falę protestów w Polsce i na świecie. W końcu skargę przeciwko Polsce złożyła Komisja Europejska, zdaniem której to, co dzieje się w okolicach Białowieży, jest sprzeczne z regulacjami unijnymi w sprawie ochrony środowiska.

Warszawa jest oskarżana o naruszenie kilku artykułów z dyrektywy Rady Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (czyli poprzednika Rady Unii Europejskiej) z 21 maja 1992 r. w sprawie ochrony siedlisk przyrodniczych oraz dzikiej fauny i flory oraz dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z 30 listopada 2009 r. w sprawie ochrony dzikiego ptactwa. W skardze KE twierdzi m.in., że Polska nie wypełniła zobowiązań wynikłych ze ścisłej ochrony chrząszczy saproksylicznych czy dzięcioła białogrzbietego i trójpalczastego.

- zapowiada Aleksander Brzózka, rzecznik prasowy Ministerstwa Środowiska.

Eksperci są zdania, że Polska ma minimalne szanse na uzyskanie korzystnego wyroku. - mówi DGP prof. Robert Grzeszczak z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, ekspert w zakresie prawa unijnego. I dodaje: – Będzie to prawdopodobnie wyrok afirmatywny, czyli taki, który zawiera stwierdzenie pozywającego o złamaniu prawa. Potwierdzenie naruszenia będzie wiązać się z opisaniem jego zakresu i wezwania Rzeczypospolitej Polskiej do zaprzestania tego procederu.

Niekorzystny wyrok dla Polski nie wiązałby się z karami finansowymi. Taką możliwość przewidują zastosowane przez trybunał środki tymczasowe, w których zobowiązano Warszawę do zaprzestania masowej wycinki Puszczy Białowieskiej. Wezwanie takie sędziowie wydali w lipcu in absentia, czyli bez udziału przedstawicieli spierających się stron. Następnie odbyło się wysłuchanie Komisji i Polski, a w listopadzie podtrzymano decyzję o środkach tymczasowych. Polska dostała wówczas 15 dni na pokazanie, jak realizuje postanowienie. Decyzję trybunał obwarował możliwą karą dla naszego kraju w wysokości 100 tys. euro za dzień. Jednak do tej pory nie wpłynął wniosek od KE, w którym wykazywano by, że Warszawa kontynuuje masowe ścinanie drzew w puszczy.

Taki dokument może jednak wpłynąć do TSUE po wyroku końcowym, jeśli ten okaże się dla Polski niekorzystny. Wszystko zależy od KE i jej determinacji, by ukarać Warszawę. Wyrok w sprawie wycinki w Puszczy Białowieskiej zapadnie przed trybunałem prawdopodobnie w maju przyszłego roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj