Jak podaje "GW" głaz z napisem upamiętniającym prof. Bronisława Geremka ma być odsłonięty 19 września na skwerku jego imienia przy skrzyżowaniu ulic Marszałkowskiej i Królewskiej w Warszawie. Jednak w ostatniej chwili napis na tablicy pamiątkowej zakwestionowało IPN-owskie biuro Upamiętnienia Walk i Męczeństwa (takie uprawnienia daje mu ustawa o IPN).

Reklama

Dyrektor biura, Adam Siwek w przesłanym do Zarządu Terenów Publicznych piśmie zgłosił kilka zmian. Jakich?

Według IPN należy wykreślić słowo "w hołdzie", gdyż takie wyrażenie "przyjęło się odnosić” do osób walczących lub poległych za ojczyznę.

Nie podoba się też słowo "Europejczyk". "Określenie to, jak mniemam, zostało użyte dla podkreślenia przywiązania prof. Geremka do wartości europejskich, jednakże dalsza część dokładnie to opisuje" - wynika z pisma dyrektora Siwka.

Z kolei określenie prof. Geremka jako "współtwórcy demokratycznej Polski" należałoby zastąpić stwierdzeniem: "Aktywny uczestnik przemian demokratycznych".

- Uważam, że na takie zmiany nie można się zgadzać. Rozmawiałam z przedstawicielem rodziny. Nie rozumiem sytuacji, w której IPN układa treść napisu według własnych "mniemań" – mówi dyrektor Fundacja im. Bronisława Geremka dr Jolanta Kurska.

Według radnej PO Anny Nehrebeckiej, 19 września podczas uroczystości zawiśnie nieocenzurowana przez Instytut tablica z napisem: "W hołdzie prof. Bronisławowi Geremkowi (1932-2008) patriocie, Europejczykowi, historykowi, opozycjoniście, współtwórcy demokratycznej Polski, ministrowi spraw zagranicznych (1997-2000), który wprowadzał Polskę do NATO oraz działał na rzecz wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, posłowi do Parlamentu Europejskiego (2004--2008)".