O decyzji Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu poinformowała jego rzeczniczka sędzia Małgorzata Lamparska.
W czwartek Sąd Okręgowy we Wrocławiu uchylił zakaz organizacji Marszu Polski Niepodległej, który wydał we wtorek prezydent Wrocławia. Od tej decyzji odwołał się wrocławski magistrat. - - powiedział PAP rzecznik wrocławskiego magistratu Arkadiusz Filipowski. Rzecznik dodał, że w odwołaniu wskazano również, że konstytucja chroni prawo do zgromadzeń, ale również chroni życie i zdrowie obywateli.
W sobotę Sąd Apelacyjny we Wrocławiu na niejawnym posiedzeniu rozpatrzył to zażalenie i podtrzymał orzeczenie sądu pierwszej instancji uchylające zakaz marszu organizowanego przez narodowców. Oznacza to, że zgromadzenie w niedzielę przejdzie ulicami Wrocławia.
Jak powiedziała rzeczniczka, Sąd Apelacyjny wskazał że "zgodnie z Ustawą o zgromadzeniach, decyzja o zakazie zgromadzenia może zapaść tylko w sytuacji, gdy jego odbycie może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach". - – wyjaśniła sędzia.
Jak dodała, "dokumenty przedłożone przez gminę, które głównie bazowały na tym, że osoba wnioskodawcy (Piotra Rybaka,który złożył wniosek o organizację marszu – przyp. PAP) może wskazywać na to, że dojdzie do takich zagrożeń były niewystarczające".
- – mówiła sędzia.
Decyzja jest prawomocna.
Odnosząc się do decyzji Sądu Apelacyjnego, rzecznik wrocławskiego magistratu Arkadiusz Filipowski powiedział PAP, że obserwatorzy Urzędu Miejskiego rozwiążą marsz, we współpracy z policją natychmiast przy pierwszym naruszeniu prawa. - – podkreślił.
- – powiedział rzecznik.
We wtorek prezydent Wrocławia zakazał planowanego na 11 listopada marszu organizowanego przez środowiska narodowe, w tym byłego księdza Jacka Międlara oraz Piotra Rybaka, który został prawomocnie skazany za spalenie w 2015 r. na wrocławskim rynku kukły symbolizującej Żyda. Decyzja o wydaniu zakazu marszu, jak zaznaczył Dutkiewicz, zostało podjęta wspólnie z prezydentem-elektem Jackiem Sutrykiem.
Dutkiewicz podkreślił ponadto, że decyzja została podjęta po uzyskaniu opinii od policji. -– mówił wcześniej prezydent Wrocławia. Dodał, że opinia policji była formalną przesłanką do wydania zakazu organizacji Marszu Polski Niepodległej.
W uzasadnieniu decyzji o rozwiązaniu marszu podkreślono, że po analizie "okoliczności i dowodów zgromadzonych w sprawie" stwierdzono, że podczas zgromadzenia może dojść do przestępstw i wykroczeń – tj. do znieważenia osób, nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych oraz udziału w zgromadzeniu osób posiadających przy sobie wyroby pirotechniczne lub inne niebezpieczne materiały i narzędzia.