Dziennik Gazeta Prawana logo

Dutkiewicz pełen obaw o 11 listopada: Apeluję, by Wrocław nie został bez opieki policji

7 listopada 2018, 17:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rafał Dutkiewicz
Rafał Dutkiewicz/PAP Archiwalny
Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz zaapelował w środę do szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego, by 11 listopada zadbał o bezpieczeństwo we Wrocławiu. "Apeluję, by Wrocław nie pozostał bez opieki policji" - powiedział Dutkiewicz. Wiele wskazuje na to, że ma poważne powody do obaw. 

We wtorek prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz zakazał planowanego na 11 listopada marszu organizowanego przez środowiska narodowe, w tym byłego księdza Jacka Międlara oraz Piotra Rybaka, który został prawomocnie skazany za spalenie w 2015 r. na wrocławskim rynku kukły symbolizującej Żyda. Decyzja o wydaniu zakazu marszu, jak podkreślił Dutkiewicz, zostało podjęta wspólnie z prezydentem-elektem Jackiem Sutrykiem.

Organizatorzy marszu odwołali się od tej decyzji do Sądu Okręgowego we Wrocławiu. Posiedzenie sądu w tej sprawie odbędzie się najprawdopodobniej w czwartek.

Dutkiewicz w środę, podczas spotkania z dziennikarzami, przypomniał, że miasto zwróciło się do policji o pisemną opinie w sprawie planowanego na niedzielę marszu. - - mówił. Dodał, że opinia policji była formalną przesłanką do wydania zakazu organizacji tzw. Marszu Polski Niepodległej.

Prezydent Wrocławia zaapelował do szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego, by 11 listopada zadbał o bezpieczeństwo we Wrocławiu. - - mówił.

Dutkiewicz podkreślił, że ta "opieka" będzie potrzebna bez względu na to, czy sąd uchyli zakaz organizacji marszu, czy też go podtrzyma. - - zapowiedział prezydent.

Dutkiewicz przytoczył również obszerny materiał dokumentujący marsze organizowane m.in. przez Piotr Rybaka w ubiegłych latach. Pojawiały się na nich – jak mówił prezydent – hasła nawołujące do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych czy wyznaniowych.

- To niezwykła bezczelność, że człowiek, który spalił publicznie kukłę Żyda i który za to został prawomocnie skazany, chce zorganizować marsz w 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości - stwierdził Dutkiewicz.

Jacek Międlar zapowiedział, że pomimo zakazu, marsz i tak się odbędzie. "Nikt i nic nas nie zatrzyma. Nawet jak marsz zostanie zdelegalizowany, a mnie i innych zaangażowanych przy organizacji marszu wsadzą na dołek i tak przejdziemy ulicami Wrocławia" - napisał w mediach społecznościowych.

Nikt i nic nas nie zatrzyma!
Życie i śmierć dla Narodu 🇵🇱
11.11.2018 - Wrocław pic.twitter.com/fcgLYgYrF3

Jacek Międlar (@jacekmiedlar) October 27, 2018

Z kolei, jak podaje portal wPolityce.pl, Piotr Rybak, organizator marszu, powiedział, że decyzja prezydenta Wrocławia to „skandal” i 10 lat temu Dutkiewicz nie był taki odważny, żeby delegalizować marsz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj