Jak ustaliło Radio ZET, Narodowy Program Prokreacyjny w ciągu dwóch lat kosztował 30 mln zł. Jego efektem jest 70 ciąż. To odpowiedź Prawa i Sprawiedliwości na dofinansowane przez rząd PO-PSL in vitro.
W 16 rządowych ośrodkach referencyjnych do końca września zapisały się do programu 2053 pary, a niecałe dwa tysiące rozpoczęły diagnostykę.
Potwierdzają to dane Ministerstwa Zdrowia, które określają skuteczność programu na niecałe 3,5 proc. Resort w rozmowie z Radiem ZET podkreśla, że jego głównym celem jest określenie przyczyn niepłodności i późniejsze wdrożenie terapii.
Narodowy Program Prokreacyjny, który z założenia opiera się na szczegółowej profilaktyce i diagnostyce niepłodnych par, ma potrwać do 2020 r. To odpowiedź Prawa i Sprawiedliwości na dofinansowane przez rząd PO-PSL in vitro. Podczas trzech lat dofinansowanego przez poprzedni rząd in vitro urodziło się blisko 11 tys. dzieci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zobacz
|