W 16 rządowych ośrodkach referencyjnych do końca września zapisały się do programu 2053 pary, a niecałe dwa tysiące rozpoczęły diagnostykę.

Reklama

Potwierdzają to dane Ministerstwa Zdrowia, które określają skuteczność programu na niecałe 3,5 proc. Resort w rozmowie z Radiem ZET podkreśla, że jego głównym celem jest określenie przyczyn niepłodności i późniejsze wdrożenie terapii.

Narodowy Program Prokreacyjny, który z założenia opiera się na szczegółowej profilaktyce i diagnostyce niepłodnych par, ma potrwać do 2020 r. To odpowiedź Prawa i Sprawiedliwości na dofinansowane przez rząd PO-PSL in vitro. Podczas trzech lat dofinansowanego przez poprzedni rząd in vitro urodziło się blisko 11 tys. dzieci.