Dziennik Gazeta Prawana logo

Olsztyn: Tajemnicze zaginięcie 19-latka. Splot złych zbiegów okoliczności? Policja: Sprawa budzi ogromne emocje

7 stycznia 2019, 13:12
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Policjant
Policjant/Shutterstock
Od Nowego Roku blisko 300 osób szuka w Olsztynie i w pobliskich lasach zaginionego 19-letniego Radosława Zalewskiego. Sprawa budzi ogromne emocje. Policja przyznaje, że poszukiwaniom towarzyszą złe zbiegi okoliczności.

Zaginiony 19-letni Radosław Zalewski przyjechał do Olsztyna na zabawę sylwestrową z Ostrowi Mazowieckiej. Bawił się w mieszkaniu na peryferyjnie położonym na przedmieściach Olsztyna osiedlu. Przed północą wyszedł z mieszkania w samej koszuli. Od tamtej pory nie wiadomo, co się z nim dzieje.

- – powiedział w poniedziałek PAP rzecznik prasowy olsztyńskiej policji Rafał Prokopczyk. Dodał, że oprócz policjantów w poszukiwaniach uczestniczą strażacy i osoby związane z czerwonym krzyżem. W poszukiwaniach wykorzystywany jest także dron.

W rozmowie z PAP policjant przyznał, że sprawa zaginięcia 19-latka budzi ogromne emocje, które nie zawsze służą sprawie.

- – dodał Prokopczyk.

Podkreślił, że apel ten kieruje zwłaszcza do osób odwiedzających tzw. parking Ruś w pobliżu skrzyżowania drogi do Rusi z drogą nr 51 z Olsztyna do Olsztynka. Ostatnie tropy wskazujące na obecność zaginionego prowadzą właśnie w te okolice. Policja prosi też o kontakt osoby, które w noc sylwestrową choćby z okien samochodu widziały w tych okolicach mężczyznę w samej koszuli. Chodzi o potwierdzenie, czy zaginiony tam był, czy nie.

Ponieważ Radosław Zalewski wyszedł z mieszkania, w którym odbywała się prywatka w samej koszuli, policjanci liczyli, że, przeglądając nagrania z monitoringu, szybko trafią na jego trop. Dodatkowo znajomi, z którymi bawił się Radosław, zeznali, że dzwonił do nich, mówiąc, że się zgubił i wskazywał nazwy ulic, na których miał być. Miejsca, które miał telefonicznie podawać chłopak, pasowały do miejsc, w których na zapisach z monitoringu policjanci wypatrzyli młodego mężczyznę w samej koszuli.

- – powiedział Prokopczyk.

Policjanci na nagraniach z monitoringu zauważyli jeszcze jednego mężczyznę w samej koszuli, także w tym samym rejonie miasta. Dotarli do niego. Okazało się, że nie był to zaginiony Radosław, lecz ktoś inny, kto mimo mrozu, w samej koszuli wyszedł na stację benzynową po papierosy.

- – dodał policjant.

Prokopczyk przyznał, że zaginięcie 19-latka budzi tak wielkie emocje, że ludzie wpłacają pieniądze, by chłopaka pomógł szukać prywatny detektyw oraz wróżka. W poniedziałek na portalach społecznościowych pojawiła się informacja o nagrodzie 5 tys. zł za wskazanie informacji o zaginionym. Policja nie wie, kto miałby zapłacić informatorom. Relację o poszukiwaniach chłopaka na żywo w internecie relacjonują lokalne media.

- – powiedział policjant.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj