Około 80 służbowych notatników czterech policjantów zginęło z sejfów w komendzie miejskiej policji w Lublinie. Pochodziły z lat 2004-2006. Sprawą zajmuje się już prokuratura.
Zaginione notatniki należały do czterech policjantów z lubelskiej "drogówki". Policjanci zapisują w nich, kiedy, gdzie i co robią. Brak notesów wykrył jeszcze w sierpniu jeden z policjantów, po powrocie z urlopu.
Zaginione zapiski były przechowywane w dwóch różnych sejfach. Dostęp do nich miało jedynie kilka osób. Według policji, zaginione notatniki przeznaczone były już do archiwizacji.
Magdalena Jędrejek z lubelskiej policji powiedziała, że wobec policjantów, których notesy zaginęły, nie toczy się żadne postępowanie. Prokuratura poinformowała natomiast, że policjanci mogli nie dopełnić obowiązków lub ukryć te dokumenty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl