Takim życiorysem dałoby się obdzielić wiele osób, ale to jest życie Karola Modzelewskiego. To są jego osiągnięcia, porażki, zwycięstwa, to jest tych 80 plus lat, które przeżył i które zostawiły tak mocny ślad na naszej ziemi. Można by się zastanowić – i to ważne pytanie dla młodego pokolenia - czy żyjąc w takiej historii, w takich okolicznościach, mając tyle trudności i wyzwań przed sobą, można być człowiekiem porządnym, uczciwym, wiernym sobie samemu. To na pewno jest niezwykle trudne. To czasami jest dramatyczne, ale Karol Modzelewski pokazuje, że to jest możliwe - powiedział b. prezydent.

Dodał, że tym co najbardziej zachwycało go w postawie prof. Karola Modzelewskiego, była jego integralność. - Nazwa Solidarność została przez niego zaproponowana i też jest w tym ruchu wiedząc, że losy wszystkiego mogą potoczyć się różnie, ale jest integralny, pewny swoich wartości, swoich zasad, pewny, że tak właśnie trzeba. Za tę integralność wobec wolności, demokracji, sprawiedliwości, solidarności należy mu się nie tylko nasz największy szacunek, ale i wieczna pamięć - zaznaczył Kwaśniewski.

Według b. prezydenta, prof. Karol Modzelewski był także "człowiekiem ogromnej wrażliwości". - On się upominał o ludzi wykluczonych, poniżonych - jako profesor, jako mediewista, w swoich dziełach naukowych, ale także w praktyce politycznej i społecznej. Kiedy dyskutowaliśmy, co zrobić, żeby było lepiej, on wtedy zawsze mówił: "nie zapominajcie o tych, którym jest gorzej, którzy mają kłopot, są wykluczeni". Jego wrażliwość przejawiała się i w aktywności politycznej i w publicystyce, ale także w codziennym zachowaniu - podkreślił.

Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie odbył się pogrzeb prof. Karola Modzelewskiego - historyka, dysydenta, więźnia politycznego, jednego z liderów opozycji demokratycznej w okresie PRL.

W uroczystościach wzięli udział m.in. b. prezydenci Bronisław Komorowski i Aleksander Kwaśniewski, wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz, Władysław Frasyniuk, rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

Uroczystości miały charakter świecki i prywatny. Rozpoczęła je pieśń Bułata Okudżawy.

Karol Modzelewski spoczął obok grobu Zbigniewa Romaszewskiego i bardzo blisko Jacka Kuronia.

Prof. Karol Modzelewski był historykiem, mediewistą, kawalerem Orderu Orła Białego, w okresie PRL dysydentem i więźniem politycznym, w latach 1989-91 był senatorem I kadencji. Zmarł 28 kwietnia w Warszawie w wieku 81 lat.

W 1964 r. wraz z Jackiem Kuroniem napisał list otwarty do partii, krytykujący linię polityczną PZPR za odejście od ideałów socjalizmu. Był jednym z inicjatorów protestów studenckich na Uniwersytecie Warszawskim w marcu 1968 r. W niepodległościowym podziemiu pełnił także rolę pierwszego rzecznika prasowego NSZZ "Solidarność" od listopada 1980 r. do kwietnia 1981 r.; jest uważany za autora pomysłu przyjęcia przez związek nazwy "Solidarność". W okresie PRL był kilkukrotnie więziony i internowany. Łącznie Karol Modzelewski spędził w więzieniu osiem i pół roku.

Sprawował mandat senatora I kadencji w latach 1989-91. Startował wówczas w województwie wrocławskim z ramienia Komitetu Obywatelskiego. Na początku lat 90. współtworzył Solidarność Pracy, następnie Unię Pracy. W 2005 r. wszedł w skład komitetu wyborczego Włodzimierza Cimoszewicza w wyborach prezydenckich.

Po upadku PRL pracował jako profesor Uniwersytetu Wrocławskiego w latach 1992-94 i Uniwersytetu Warszawskiego od 1994 r. Był członkiem Polskiej Akademii Nauk i jej wiceprezesem w latach 2007-10. Jego działalność naukowa skupiona była wokół problemów średniowiecza. Modzelewski był autorem m.in. monografii "Barbarzyńska Europa" dotyczącej powstawania tożsamości europejskiej pod wpływem tradycji przedchrześcijańskich, za którą otrzymał Nagrodę Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Za autobiografię "Zajeździmy Kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca" otrzymał Nagrodę Literacką "Nike". Była to ostatnia książka Modzelewskiego, w której poruszył wątki działalności ideowej i politycznej oraz krytykował sposób przeprowadzenia transformacji ustrojowej w Polsce.

Karol Modzelewski został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Orderem Orła Białego i Legią Honorową V klasy.