Dziennik Gazeta Prawana logo

"Zapiekanki to dla mnie peerelowska zmora" [#30LatWolności]

1 czerwca 2019, 13:59
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
zapiekanki
zapiekanki/PAP Archiwalny
Po upadku komunizmu Polacy zaczęli zajadać się nie tylko zapiekankami sprzedawanymi z przyczepy kempingowej, ale też pierwszymi hamburgerami z prażoną cebulką, pizzą i kuchnią azjatycką głównie w wydaniu wietnamskim. Trzy lata po 1989 roku, a dokładnie 17 czerwca 1992 roku, w Warszawie otworzył się pierwszy McDonald’s w Polsce.

"Drożyzna panuje w punktach małej gastronomii. Ceny potraw są odwrotnie proporcjonalne do ich jakości" – informował reporter Dziennika Telewizyjnego w 1987 roku. W samej Warszawie działało wówczas 50 punktów tzw. małej prywatnej gastronomii, głównie w formie przyczep kempingowych z wyciętym w oknie otworem do wydawania zapiekanek.

Street foodowe danie, jak nazwałby je dziś niejeden smakosz ulicznego jedzenia, składało się głównie z dużej ilości żółtego sera, takiej samej ilości cebulki oraz pieczarek. – – mówi kucharz i restaurator Robert Sowa. Jego imiennik, kolega po fachu i "Krakus" z krwi i kości Robert Makłowicz przyznaje z kolei, że miłości i sentymentu do zapiekanek nigdy nie rozumiał i raczej nie zrozumie. - – mówi.

Kebabów nie było

Gdy w 1989 roku mała gastronomia rozkwitała w najlepsze wybór składników był jednak zdecydowanie mniejszy. – – śmieje się Michał Ględała, który w latach przełomu pomagał swojej mamie w prowadzeniu kilku barów szybkiej obsługi m.in. na giełdzie samochodowej w podwarszawskim Słomczynie. - – wspomina.

Pytany o to, co sprzedawało się najlepiej mówi, że wszystko zależało od miejsca a także od wieku sprzedających i kupujących. - – opowiada Ględała.

12365213-zapiekanki.jpg
zapiekanki

Po zaopatrzenie w potrzebne produkty poza znajomym rzeźnikiem jeździło się do Makro. – – wspomina.

"Hamburg" i "keczuk"

Przyznaje, że w menu nie mieli zapiekanek, ale powiewem nowoczesności były właśnie burgery i hot-dogi. - – mówił. Dodaje, że niektórym trudno było nauczyć się amerykańsko brzmiących słówek i prosili o "Hamburga" albo "keczuk".

- – opowiada. Udane transakcje klienci często świętowali solidną porcją bigosu albo golonką.

Interes kręcił się całkiem nieźle, ale co tydzień ktoś padał ofiarą złodziei i znajdował okradzioną budkę. – – mówi Ględała. Pytany o to, czy trzeba było urządzać promocje albo reklamować swój towar, odpowiada z uśmiechem, że sposób na konkurencję był zupełnie inny. – – mówi.

Gołąb zamiast kurczaka?

Z roku na rok Polacy coraz bardziej otwierali się na zagraniczne smaki. Poza hamburgerami, czy pizzą, była to kuchnia azjatycka. W Warszawie głównym zagłębiem tychże specjałów, głównie w wydaniu chińskim i wietnamskim, był plac Konstytucji oraz Stadion Dziesięciolecia. Mimo, że higiena serwowanych tam dań pozostawiała wiele do życzenia, Warszawiacy tłumnie je odwiedzali i raczyli się kurczakiem w cieście, wieprzowiną w pięciu smakach, czy sajgonkami z dużą ilością ryżu i surówką z kapusty. Serwowane w budkach menu doczekało się miejskich legend, jak te, że Azjaci zamiast kurczaka, czy wieprzowiny sprzedają gołębi lub psy.

12365181-fast-food-w-latach-90.jpg
Fast food w latach 90

Nie raz zaglądając na tył budki można było zobaczyć kucharza lub właściciela myjącego talerze, ręce albo inne kuchenne naczynia w wiaderku. Robert Sowa wspomina, że gdy opowiadał o tej miłości do dań azjatyckich, swoim zagranicznym kolegom, śmiali się i nie wierzyli.

Kolejny powiew dostatniego i lepszego życia w formie szybkiego i sycącego jedzenia nadszedł dla Polaków 17 czerwca 1992. To właśnie wtedy swoje podwoje na rogu Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej otworzył pierwszy McDonald’s. Koszt jego budowy wyniósł 1 mln dolarów. Za Big Maca trzeba było zapłacić 25 tys. złotych, za hamburgera 17, a za małe frytki 7 tys. złotych. Zanim zaczęto korzystać z usług krajowych dostawców mięso sprowadzano z Niemiec, a frytki z Moskwy. Pierwszego dnia jedzenie kupiło aż 45 tys. warszawiaków. Niektórzy na otwarcie przyszli w garniturach, a wstęgę przecinał Jacek Kuroń, ówczesny minister pracy i polityki społecznej. W zamian za to otrzymał czek z przeznaczeniem na potrzebujące dzieci.

Podroby z food trucka

Po latach, gdy Polacy zamiast zapiekanek, czy burgerów z budek, przerzucili się na kebaby i bywanie w restauracjach, głównie racząc podniebienia daniami kuchni włoskiej, czy sushi, uliczne jedzenie wróciło do łask w nowej odmienionej formie. Od kilku lat coraz częściej sięgają po to, co serwują food trucki, po polsku zwane "szamowozami".

Można w nich dostać już nie zapiekanki, ale "zapieksy", cieszące się niesłabnącą popularnością burgery, pozbawione przedrostka „ham” aby odróżnić je od tych sprzedawanych w latach 90., czy grubo krojone frytki belgijskie z różnymi sosami, zyskujące zwolenników dania kuchni meksykańskiej, tajskiej, czy zapomniane a znowu po latach odkryte i przywrócone do łask podroby. – – wyjaśnia Tomasz Królikowski, kucharz i szkoleniowec. Jego zdaniem Polacy pokochali tę formę serwowania jedzenia głównie ze względu na dobrą jakość produktów, luźną atmosferę i cenę. – – uważa Królikowski.

4 czerwca 1989 r. odbyły się w Polsce pierwsze po II wojnie światowej częściowo wolne wybory. Zapoczątkowały one proces przemian politycznych, który doprowadził do zmiany ustroju. W tym roku mija 30 lat od tego wydarzenia. #30LatWolności to cykl, w którym chcemy pokazać, jak na przestrzeni tych lat zmieniała się Polska. Pokażemy m.in. jaką transformację przeszły miejsca, w których żyjemy, jak zmieniało się prawo czy gospodarka. Wreszcie, jak zmieniliśmy się my sami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj