Wyrok jest nieprawomocny. Pełnomocnik pozwanego Skarbu Państwa-Ministra Środowiska radca Prokuratorii Generalnej mec. Konrad Borowicz po wyjściu z sali sądowej zapowiedział złożenie apelacji. Satysfakcji z rozstrzygnięcia nie kryli zaś pełnomocnicy powodów, którzy ocenili, że "wyrok jest miażdżący dla Skarbu Państwa".
- - mówiła w uzasadnieniu wtorkowego orzeczenia sędzia Agnieszka Tulczyńska-Ożga.
Sędzia wskazała, że z dokumentów urzędowych - w tym raportów NIK oraz opracowań wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska - bezsprzecznie wynika, że "powietrze w Polsce jest od wielu lat bardzo zanieczyszczone, dochodzi do trwałego i częstego przekroczenia poziomu zawieszonego pyłu". - - zaznaczyła.
Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy uwzględnił żądania trzech pozwów połączonych do wspólnego rozpoznania i zasądził na cele społeczne: 20 tys. zł żądane przez Stuhra, 10 tys. zł żądane przez Sadlika i 5 tys. zł żądane przez Szczygła. - - przekazała sędzia.
Sąd przypomniał m.in. argumentację z pozwu Stuhra, w którym zaznaczono, iż powód "ma dosyć duże obawy w związku z istniejącym zanieczyszczeniem; uzyskał bowiem informację od lekarza, że jako pacjent leczony onkologicznie znajduje się w sferze podwyższonego zagrożenia ze względu na skutki smogu".
W pozwach chodziło o lata 2008-2018, co w ocenie sądu oznaczało, że część roszczenia uległa przedawnieniu. - - powiedziała jednak sędzia Tulczyńska-Ożga.
Prokuratoria Generalna wnosiła o oddalenie pozwu m.in. wskazując, iż nie wykazano, aby powodowie nie mogli normalnie funkcjonować z powodu zanieczyszczeń w powietrzu.
To kolejne tego typu orzeczenie. W styczniu br. w podobnej sprawie sąd rejonowy przyznał rację aktorce Grażynie Wolszczak i nakazał Skarbowi Państwa zapłatę 5 tys. zł na cel charytatywny. - - mówiła wtedy Wolszczak. Tamten wyrok także jeszcze pozostaje nieprawomocny.
Gotowy jest już pozew grupowy w sprawie odpowiedzialności Skarbu Państwa w związku z zanieczyszczonym powietrzem, który trafił do Sądu Okręgowego w Warszawie. - - powiedział dziennikarzom mec. Radosław Górski, który reprezentował też powodów w sprawie nieprawomocnie zakończonej we wtorek przed SR.