Teraz jest rektorem Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, ale to on był dyrektorem Centralnego Biura Śledczego, kiedy rozbijało mafię pruszkowską, to on ścigał zabójców ministra Jacka Dębskiego.To także jego ludzie rozbili gang samorządowców ze Starachowic i wykryli, że przestępcy zostali ostrzeżeni przez prominentnych wtedy polityków. Po tej akcji wraz z ówczesnym zastępcą komendanta głównego policji gen. Adamem Rapackim stracił stanowisko.
Rapacki zgodził się objąć funkcję wiceministra MSWiA i nadzorować służby mundurowe - co zapowiadaliśmy już w środę. Oznacza to, że Szwajcowski jest na czele stawki kandydatów na stanowisko szefa policji.
"Cieszę się ze współpracy z takim autorytetem jak gen. Rapacki. Chcę, aby służby mundurowe dostały sygnał: trafią w ręce fachowców" - powiedział DZIENNIKOWI przyszły szef MSWiA, wicepremier Grzegorz Schetyna.