Zdaniem KRS nie może ona pozostawać członkiem organizacji, "która wspierałaby działania zmierzające do kwestionowania zasady nieusuwalności sędziów".

Reklama

W ten sposób polska Rada odpowiedziała na pytania zadane w końcu lutego przez prezesa ENCJ Keesa Sterka. Jak wynika z pisma skierowanego do przewodniczącego Rady Leszka Mazura, europejska organizacja rozważa wydalenie KRS ze swoich struktur. Prezes ENCJ wskazał jednak, że przed podjęciem takiej decyzji chciałby poznać wyjaśnienia KRS dotyczące jej udziału w "ostatnich wydarzeniach" dotyczących polskiego sądownictwa.

Odpowiedź na pytania ENCJ została przyjęta jako stanowisko Rady na posiedzeniu w czwartek. W odniesieniu do wątpliwość dotyczących tzw. list poparcia KRS, Rada wskazała, że nie dysponuje tymi listami, gdyż pełnomocnicy członków KRS złożyli je przed wyborem w Kancelarii Sejmu. Rada nie posiada informacji o związkach sędziów obecnych na listach poparcia z Ministerstwem Sprawiedliwości - podkreślono w odpowiedzi.

W swoim stanowisku KRS odniosła się też od zastrzeżeń dotyczących listy poparcia członka Rady Macieja Nawackiego. Z informacji, które są dostępne publicznie, wynika, że kilkoro sędziów, którzy złożyli podpisy pod kandydaturą Pana sędziego Macieja Nawackiego, złożyło następnie oświadczenie o wycofaniu udzielonego poparcia - zaznaczyła KRS. Rada dodała przy tym, że "procedura wyłaniania kandydatów do KRS nie przewiduje wycofania raz udzielonej rekomendacji".

Z kolei w odpowiedzi na pytanie dotyczące uchwalonej w grudniu nowelizacji ustaw sądowych, która wywołała duży sprzeciw wśród wielu polityków i prawników Rada oceniła, że ustawa ta jest "reakcją władzy ustawodawczej na niepokojące zjawisko kwestionowania statusu jednych sędziów przez drugich sędziów, zagrażające porządkowi prawnemu i bezpieczeństwu obrotu prawnego w UE". KRS wskazała też, że wspomniana ustawa chroni - jej zdaniem - status sędziego niezależnie od procedury nominacyjnej i daty powołania.

KRS oświadczyła przy tym, że zdecydowanie będzie przeciwdziałać próbom weryfikacji sędziów, do których - jej zdaniem - nawołują stowarzyszenia sędziowskie "Iustitia" i "Themis". W stanowisku Rada zwróciła uwagę, że stowarzyszenia te brały udział w przygotowaniu senackiego projektu nowelizacji ustawy o KRS, która przewiduje m.in. obowiązek zrzeczenia się stanowiska sędziego przez wszystkich sędziów powołanych przy udziale obecnej Rady.

Takich rozwiązań w wolnej Polsce nie przewidywał ustawodawca nawet wobec sędziów i orzeczeń wydanych pod rządami totalitarnych reżimów. Jeżeli ENCJ uważa, że kwestionowanie umocowania Krajowej Rady Sądownictwa i Prezydenta RP do powoływania sędziów w RP jest w świetle jej statusu (ENCJ) dozwolone, to KRS nie jest dłużej zainteresowana członkostwem w ENCJ. Nie może bowiem pozostawać członkiem organizacji, która wspierałaby działania zmierzające do kwestionowania zasady nieusuwalności sędziów - oświadczyła KRS.

ENCJ zapytała się też, czy prawdą jest, że KRS nigdy nie stanęła w obronie sędziów krytykujących reformę wymiaru sprawiedliwości. Nie było potrzeby występowania w obronie sędziów występujących przeciwko zmianom wprowadzanym przez Rząd i Sejm, ponieważ krytyka zmian nie jest przewinieniem dyscyplinarnym i do Rady nie zostały zgłoszone jakiekolwiek działania przeciwko sędziom za samą krytykę - wskazała w odpowiedzi Rada. Dodała przy tym, że KRS zaskarżyła orzeczenie dyscyplinarne wydane ws. sędzi Aliny Czubieniak.

Europejska sieć rad już we wrześniu 2018 r. podczas nadzwyczajnego posiedzenia plenarnego w Bukareszcie zdecydowała o zawieszeniu polskiej KRS w prawach członka; w ocenie tej organizacji polska Rada "nie spełnia wymogów ENCJ dotyczących niezależności od władzy wykonawczej i ustawodawczej". ENCJ zapowiedziała, że będzie monitorować działania KRS.

W ubiegłym roku polska Rada zwróciła się do ENCJ o wskazanie na piśmie oczekiwań formułowanych ze strony tej organizacji wobec polskiej Rady.