Czerwony ford fiesta, w którym znajdowało się pięć dziewcząt w wieku od 19 do 20 lat wjechał około godziny 20.00 pod pociąg relacji Łódź Fabryczna - Suwałki.

Na miejscu zginęły: pasażerka siedząca obok kierowcy oraz dwie osoby siedzące z tyłu, dwie pozostałe ofiary wypadku przewieziono do szpitala. Są w ciężkim stanie.

Według relacji świadków, ford najpierw zatrzymał się przed niestrzeżonym przejazdem kolejowym, a następnie ruszył, kiedy nadjeżdżający pociąg był już dobrze widoczny. Po uderzeniu w samochód pociąg pchał go przed sobą jeszcze ponad 200 metrów. Ford został zmiażdżony.

Tor, po którym jeżdżą pociągi z Białegostoku do Suwałk, będzie nieprzejezdny do rana.