Głodny żółw morski szuka posiłku. Rozgląda się za drobnymi rybkami i meduzami. W końcu jest. Zauważa dorodną meduzę. Jednym kłapnięciem dzioba połyka zdobycz. Nie wie, że wkrótce umrze. Bo to nie była meduza, a foliowa torebka.
W ten sposób każdego roku giną tysiące żółwi morskich. Foliowe torby zapychają im żołądki, powodując niewyobrażalne cierpienie. Zwierzę męczy się długi czas, zanim padnie z wycieńczenia.
Szans w starciu z foliowymi torbami nie mają również ptaki i duże ryby. One również połykają torebki, zaplątują się w nie i duszą. A prędzej czy później spora część foliowych śmieci będzie zwiana do rzek i trafi do morza.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane