Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak San Francisco wygrało z torebkami

19 maja 2008, 23:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
San Francisco, o czym DZIENNIK pisał we wczorajszym wydaniu, było pierwszym miastem w USA, które zakazało używania plastikowych torebek przez hipermarkety. I niemal z dnia na dzień stało się o wiele czystsze. Bezkompromisową walkę wydał foliówkom Jared Blumenfeld, dyrektor departamentu ds. środowiska i ekologii w magistracie San Francisco. W rozmowie z DZIENNIKIEM Blumenfeld przekonuje, że bez torebek można się bez problemu obejść.


Trwała kilka lat. Na początku upokarzający policzek wymierzyli nam handlowcy i producenci torebek. Omamili nas obietnicą, że dobrowolnie zrezygnują z foliówek i zastąpią je torbami papierowymi. Kłamali w żywe oczy. Nie było wyjścia i musieliśmy sięgnąć po rozwiązanie ostateczne - zakaz.


Handlowcy już nie narzekają, nie mamy z ich strony żadnych skarg. Klienci są zadowoleni, bo czują, że robią coś dla Ziemi. Cały czas prowadzimy akcje edukacyjne. Rocznie pracownicy administracji miejskiej i wolontariusze odwiedzają 25 tys. uczniów szkół podstawowych, którym opowiadają o konieczności dbania o środowisko. Napędza nas radość, bo nasza wygrana zachęciła innych: aż 34 miasta w USA albo już poszły, albo za chwilę pójdą w nasze ślady. A Hawaje i Alaska rozważają wydanie zakazu sprzedaży torebek na terenie całego stanu.


Co roku w dużych sklepach San Francisco wydawano aż 180 mln foliowych torebek, z których ponad 90 proc. nie było poddawanych recyklingowi. Do ich wyprodukowania zużywano prawie 2 mln litrów ropy naftowej. W styczniu tego roku do Pacyfiku koło Kalifornii wyciekło 200 tys. litrów ropy i podniósł się krzyk, że to ogromna katastrofa ekologiczna. Rezygnacja z plastikowych torebek oznacza, że każdego roku tylko San Francisco powstrzymuje katastrofę ekologiczną, która jest 10 razy gorsza. Wy też możecie.


Z nimi uporaliśmy się jeszcze przed torebkami. Wydaliśmy zakaz używania przez restauracje i bary naczyń ze styropianu i plastiku. Kary są tak wysokie, że nikomu nie chce się nas oszukiwać.

p

Jared Blumenfeld, szef departamentu ds. środowiska i ekologii w magistracie San Francisco

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj