Dziennik Gazeta Prawana logo

Koronawirus zaatakuje na wyborach. Jest się czego bać?

25 czerwca 2020, 06:43
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
wybory
<p>wybory</p>/ShutterStock
Do lokali wyborczych pójdzie kilkanaście tysięcy chorych, którzy mogą nawet nie wiedzieć, że roznoszą chorobę ‒ wynika z szacunków matematyków opracowujących modele epidemiologiczne

W najbliższą niedzielę od 15 do nawet 18 mln Polaków pójdzie głosować. ‒ ‒ mówi Jakub Zieliński z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego (ICM UW). Jak dodaje ‒ przewidywana frekwencja wynosi ok. 50 proc. ‒ ‒ dodaje. Skąd liczba 50 tys.? Wynika z prognoz i informacji podanej przez ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, iż do tej pory kontakt z wirusem miało 1,5 proc. populacji i 10 proc. z tej liczby to aktywne przypadki. Z czego ok. 80 proc. może być bezobjawowych.

Ile dokładnie osób może zostać zakażonych ‒ trudno określić. Wpływ na to będzie miał reżim sanitarny w lokalach wyborczych. Członkowie komisji mają być zabezpieczeni za pomocą maseczek, przyłbic, rękawiczek jednorazowych i mieć do dyspozycji płyn do dezynfekcji. Co godzinę powinny być dezynfekowane blaty, klamki, włączniki czy długopisy w lokalach wyborczy. Jest także ogólna norma, że w lokalu wyborczym może przebywać jedna osoba na 4 mkw. powierzchni. To norma, która dotyczy i członków komisji, i wyborców. Dla tych ostatnich ma być dostępny płyn do dezynfekcji, ale sami muszą przestrzegać rygorów takich jak maseczki. Więc ostateczna liczba powyborczych zakażeń będzie zależała od trzymania rygorów przez członków komisji i samych głosujących. Jak przypominają samorządowcy, rygory te złagodzono w stosunku do pierwotnej wersji rozporządzenia ministra zdrowia. Wcześniej limit powierzchni na jedną osobę w lokalu miał wynosić 15 mkw. (co jednak wymuszałoby organizację komisji w dużych pomieszczeniach, np. salach gimnastycznych), a przy stanowiskach członków komisji wyborczych miały być montowane przesłony z pleksi.

Choć nie ma dokładnych danych, to prognoza ujawnia paradoksy. ‒ ‒ mówi Jakub Zieliński.

10 maja, kiedy pierwotnie miały odbyć się wybory, liczba stwierdzonych przypadków COVID-19 wyniosła 345, choć naukowcy szacują, że faktyczna liczba nowych przypadków zakażenia wyniosła wówczas 4 tys. Wczoraj resort zdrowia podał, że potwierdzono 273 przypadki wirusa. Na 28 czerwca prognoza wskazuje na ponad 5 tys. przypadków. Liczby z prognozy są o wiele wyższe, niż pokazują dane wykrywalności z testów, ponieważ ujawniają także szacunek przypadków bezobjawowych. Takich jest co najmniej 80 proc. Większość osób z COVID-19 nawet nie wie, że choruje.

Zdaniem ekspertów niepokojące jest także to, że w ostatnim czasie zwiększyła się średnia liczba zgonów i że jest wyższa niż w połowie maja. 10 maja resort zdrowia podał informację o 14 zgonach z powodu COVID-19, wczoraj było ich 21.

Nie zmienił się wskaźnik R, który mówi o tym, ile osób zaraża jeden chory. 10 maja wynosił on 1,06, obecnie jest niemal taki sam ‒ 1,05. Resort zdrowia wskazuje, że oprócz wskaźnika R (który nie powinien przekraczać 1), istotna jest liczba miejsc w szpitalach oraz liczba respiratorów. Ta została wykorzystana w niewielkim stopniu.

‒ mówi rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

O bezpieczeństwo sanitarne w lokalach wyborczych obawiają się samorządowcy. Z jednej strony udało im się porozumieć z rządem w zakresie zakupu i dostawy środków ochrony osobistej dla członków komisji i obsługi. Zakup tych środków sfinansował rząd. ‒ ‒ mówi DGP Paweł Szefernaker, wiceszef MSWiA. Do wczoraj środki miały trafić już do wszystkich gmin.

Z drugiej jednak strony samorządowcy narzekają na brak czytelnych procedur postępowania. W połowie miesiąca prezydent Sopotu Jacek Karnowski skierował w imieniu samorządowców pismo do ministra Szumowskiego, w którym pytał m.in. o to, w jaki sposób postępować z członkami obwodowych komisji wyborczych czy wyborcami, „u których zostaną zaobserwowane objawy rodzące podejrzenie zachorowania na COVID-19”.

Jak wczoraj informowali nas samorządowcy, do tej pory nie otrzymali odpowiedzi na to wezwanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj