Dziennik Gazeta Prawana logo

Znęcali się nad zatrzymanym za kradzież. Policjanci z Siedlec skazani

29 września 2020, 16:25
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kajdanki. Prawo. Młotek sędziowski. Zatrzymanie. Prawo do obrony
<p>Kajdanki. Prawo. Młotek sędziowski. Zatrzymanie. Prawo do obrony</p>/ShutterStock
Na kary bezwzględnego więzienia skazał we wtorek czterech policjantów z Siedlec Sąd Okręgowy w Kaliszu za znęcanie się psychiczne i fizyczne nad zatrzymanymi ws. kradzieży biżuterii. Piąty z policjantów dostał karę więzienia w zawieszeniu. Wyrok jest prawomocny - poinformował sędzia Krzysztof Patyna.

Przed Sądem Okręgowym w Kaliszu zakończył się we wtorek proces pięciu policjantów z Siedlec oskarżonych o znęcanie się psychiczne i fizyczne nad zatrzymaną trójką mężczyzn z Ostrowa Wlkp. podejrzanych wówczas o kradzież biżuterii.

Były naczelnik wydziału kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach Wiesław P. został skazany na 2 lata i 2 miesiące więzienia oraz zakaz zajmowania funkcji kierowniczej w policji przez 5 lat.

Policjant Adam Ch. usłyszał wyrok 1 roku i 8 miesięcy więzienia. Grzegorza P. sąd skazał na 1 rok i 10 miesięcy więzienia. Wyrok 1 roku i 3 miesięcy więzienia usłyszał Jarosław K. Natomiast Grzegorz R. został skazany na 1 rok więzienia w zawieszeniu na okres 3 lat.

Grzegorzowi R. i Jarosławowi K. sąd zakazał wykonywania zawodu policjanta na trzy lata, Adamowi Ch. na 5 lat.

- powiedział podczas uzasadnienia sędzia Krzysztof Patyna z Sądu Okręgowego w Kaliszu.

Policjanci zostali oskarżeni o to, że w 2012 r. na komendzie w Siedlcach, aby wymusić zeznania, znęcali się psychicznie i fizycznie nad trójką zatrzymanych mieszkańców Ostrowa Wlkp.

Byli oni podejrzani o kradzież złotej biżuterii ze sklepu jubilerskiego, do której doszło w 2012 r. w Siedlcach. Po przesłuchaniu podejrzani przyznali się do winy i zostali wypuszczeni na wolność. Jeden z nich tydzień po przesłuchaniu przez policjantów popełnił samobójstwo.

Rodzice 19-letniego Jędrzeja Kryszkiewicza o sprawie zawiadomili prokuraturę, a następnie włączyli się do procesu jako oskarżyciele posiłkowi. Uważają, że zachowanie policjantów doprowadziło ich syna do dramatycznej decyzji.

Prokuratura Rejonowa w Ostrowie Wlkp. postawiła policjantom zarzuty znęcania się psychicznego i fizycznego nad winnymi kradzieży biżuterii.

Podczas całego procesu policjanci nie przyznali się do zarzucanych im czynów, przed sądem twierdzili, że zatrzymani dobrowolnie przyznali się do kradzieży.

Sąd Rejonowy w Ostrowie Wlkp. ustalił jednak, że oskarżeni używali wobec pokrzywdzonych paralizatora, pałki służbowej, kopali ich, polewali wodą, zaklejali usta taśmą, szydzili z osiągnięć sportowych jednego z zatrzymanych oraz grozili przytrzaśnięciem jąder drzwiczkami.

 – mówiła w uzasadnieniu sędzia z Ostrowa Wlkp. Beata Kośmieja. Poinformowała też, że pokrzywdzeni podczas przesłuchania na policji byli skuci kajdankami i nie stawiali oporu, więc zachowania oskarżonych nie znajdują żadnego usprawiedliwienia.

Zdaniem sądu policjanci przekroczyli swoje uprawnienia i granice wyznaczone przepisami prawa, złamali prawa człowieka do nietykalności cielesnej i godności osobistej oraz działali wspólnie i w porozumieniu.

Ostrowski sąd ocenił zachowanie oskarżonych jako brutalne i skazał na bezwzględne więzienie.

Pełnomocnicy oskarżonych wnieśli apelację do Sądu Okręgowego w Kaliszu.

"Wielokrotnie podczas pierwszego procesu mówiliśmy, że jest nam przykro z powodu tego, co się stało, z powodu śmierci tego chłopaka. Ale nie czujemy się za tę śmierć odpowiedzialni. Nie zrobiliśmy nic złego. Owszem, byłem w pracy tego feralnego dnia, ale nie torturowałem nikogo. Dlatego nie czuję się winny. I proszę o uniewinnienie" - mówił jeden z oskarżonych.

Oskarżeni zapewniali sąd, że nikogo nie torturowali i wnioskowali o uniewinnienie.

Sąd Okręgowy w Kaliszu podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji.

 - powiedział sędzia Krzysztof Patyna.

Jednocześnie sędzia przyznał rację sądowi pierwszej instancji, że samobójcza śmierć 19-letniego Jędrzeja Kryszkiewicza była jego własną decyzją, na którą nie miały wpływu zdarzenia z KMP w Siedlcach, a zwłaszcza oskarżonych.

 - powiedział sędzia Krzysztof Patyna.

Małgorzata i Tomasz Kryszkiewicz, rodzice nieżyjącego Jędrzeja, powiedzieli PAP po ogłoszeniu wyroku, że "spokoju i satysfakcji z wyroku nigdy nie będą mieć".

 – powiedzieli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj