"Wszystkie nominowane wypowiedzi są autentyczne i nie są wyrwane z kontekstu. Ideą plebiscytu jest edukacja, popularyzowanie wiedzy przyrodniczej, zachęcenie znanych osób do częstszego korzystania z rzetelnych źródeł, nim wygłoszą swoje opinie na tematy związane z nauką" - czytamy w opisie plebiscytu, którego pomysłodawcą jest biolog Łukasz Sakowski.

Reklama

Kaja Godek zwyciężyła

Aktywistka Kaja Godek zajęła pierwsze miejsce w plebiscycie Biologiczna Bzdura Roku, zdobywając 3 tys. 518 głosów (26,7 proc.) za wypowiedź, że nie istnieje coś takiego, jak orientacja seksualna. Działaczka pro-life powiedziała w Polsat News, że "w rzeczywistości istnieje orientacja homo i heteroseksualna (oraz występowanie obu jednocześnie, czyli biseksualna)" - wyjaśniają twórcy plebiscytu.

Drugie miejsce zajęła posłanka Joanna Scheuring-Wielgus, zyskując 2759 głosów (21%), za stwierdzenie w RMF FM, że dopiero kiedy bije serce płodu, można mówić o życiu.

Piosenkarka Edyta Górniak znalazła się na trzecim miejscu za wypowiedź o maseczkach.

Jedni lekarze powiedzą, że maseczki chronią przed wszystkim, a drudzy, co te maseczki faktycznie robią, co to znaczy wdychać z powrotem CO2, który wydychamy. Wdychamy tlen, wydychamy CO2 i powinniśmy wdychać z powrotem tlen, a nie ten sam CO2, czyli wdychać własne spaliny - powiedziała piosenkarka.

W plebiscycie nominowani zostali także m.in. prof. Roman Zieliński za stwierdzenie, że "mRNA w szczepionkach bazujących na RNA to tak naprawdę "super wirus"", publicysta Marcin Rola za słowa: "na wirusy nie da się robić szczepionek", Magda Gessler za wypowiedź, że cebula przyciąga wirusy i że można było oglądać je pod mikroskopem na początku XX w., czy Anna Lewandowska za teorię, że smarowanie smalcem gęsim pomaga w przeziębieniu i na kaszel.