Podpalenie kościoła

Reklama

Sąd Rejonowy Lublin-Zachód uwzględnił wniosek prokuratury i zastosował wobec Kamili R. areszt na dwa miesiące, do 25 kwietnia – poinformowano PAP w biurze prasowym Sądu Okręgowego w Lublinie.

34-letniej Kamili R., mieszkance Łęcznej, prokuratura zarzuciła, że we wtorek umyślnie podpaliła kotarę w przedsionku kościoła, sprowadzając niebezpieczeństwo pożaru zagrażającego życiu i zdrowiu wielu ludzi, a także mieniu w wielkich rozmiarach. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 10 lat więzienia.

Kobieta przed prokuratorem przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Z jej wyjaśnień wynika, że pchnęły ją do tego problemy osobiste i zdenerwowanie – powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie, Agnieszka Kępka.

Straty powstałe w wyniku pożaru oszacowano na około 100 tys. zł – podała rzeczniczka.

Dym wydobywający się z kościoła pw. Świętego Krzyża przy ul. Pogodnej w Lublinie został zauważony we wtorek około godz. 12.30. Świadkowie śniegiem zaczęli gasić ogień. Wkrótce pojawili się strażacy oraz policjanci. Pożar został szybko ugaszony. Zniszczeniu uległa kotara, drzwi wejściowe oraz przedsionek kościoła, który został okopcony.

Już wstępne czynności wskazywały na umyślne podpalenie kotary, od której zajęły się kolejne elementy. W całej świątyni wystąpiło bardzo duże zadymienie – powiedział komisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Policjanci wspólnie z biegłym z zakresu pożarnictwa przeprowadzili oględziny. Zabezpieczyli ślady, analizowali zapisy monitoringów, rozpytywali i przesłuchali świadków. Przeprowadzone czynności doprowadziły ich do zatrzymania 34-letniej mieszkanki Łęcznej.