Dziennik Gazeta Prawana logo

Ruszył proces apelacyjny w sprawie "zbrodni miłoszyckiej"

28 kwietnia 2021, 14:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Proces apelacyjny
Shutterstock
Ruszył proces apelacyjny skazanych na kary po 25 lat więzienia Ireneusza M. oraz Norberta B. oskarżonych o gwałt i zabójstwo 15-latki w Miłoszycach w 1996 r. Za tę zbrodnię pierwotnie został niesłusznie skazany Tomasz Komenda - uniewinniony po 18 latach.

Wrocławski Sąd Okręgowy we wrześniu 2020 roku uznał, że obaj oskarżeni są winni gwałtu ze szczególnym okrucieństwem, w wyniku którego zmarła 15-letnia Małgosia. Skazał obu mężczyzn na 25 lat więzienia.  mówił wówczas przewodniczący składu sędziowskiego sędzia Marek Poteralski.

"Los Małgosi był oskarżonym obojętny"

Sąd wskazał, że oskarżeni działali wspólnie i w porozumieniu z innymi nieustalonymi dotąd osobami. - mówił wówczas sędzia Poteralski w sentencji wyroku. Sąd podkreślił, że w wyniku odniesionych podczas gwałtu obrażeń oraz w wyniku wychłodzenia organizmu 15-latka zmarła.

W uzasadnieniu wyroku sędzia Poteralski podkreślił, że dowody DNA jednoznaczne wskazują na sprawstwo gwałtu.  - tłumaczył sędzia Poteralski.

Sąd uznał też, że czynów, których dopuścili się oskarżeni, czyli gwałtu i zbrodni zabójstwa z zamiarem ewentualnym, w żaden sposób nie można rozgraniczać. – argumentował sędzia Poteralski podkreślając, że los Małgosi był oskarżonym obojętny.

Odwołania wszystkich stron procesu

W środę przed Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu rozpoczął się proces odwoławczy. Odwołania złożyły wszystkie strony procesu. Prokuratura domaga się częściowej zmiany kwalifikacji czynu i surowszej kary dla M., dla którego pierwotnie żądała w I instancji dożywocia. Skazani domagają się uniewinnienia lub ponownego procesu przed sądem I instancji. Obrońcy podważają wyniki badań DNA.

W środę sąd przesłuchiwał biegłego, który był na miejscu zbrodni, wykonywał sekcję zwłok i sporządzał analizy we wszystkich procesach. Także w tym, w którym niesłusznie skazano Tomasza Komendę. Przesłuchanie biegłego będzie kontynuowane 9 czerwca, bo na ten dzień wyznaczono kolejną rozprawę.

"Zbrodnia miłoszycka"

Do zbrodni w Miłoszycach doszło w 1996 r. Zdaniem śledczych, oskarżeni wyprowadzili 15-latkę z klubu, w którym odbywała się dyskoteka sylwestrowa. Obaj mężczyźni mieli ją brutalnie zgwałcić i - według prokuratury - użyć wobec Małgorzaty K. przemocy skutkującej licznymi obrażeniami, m.in. krwotokiem z narządów płciowych.

Ireneuszowi M. w sprawie zbrodni miłoszyckiej postawiono zarzuty w czerwcu 2018 r. Przebywał wtedy w więzieniu skazany za inne przestępstwo. Norbert B. natomiast został zatrzymany pod koniec września 2018 r. Przed sądem odpowiada z wolnej stopy. Obaj oskarżeni nie przyznali się do zarzutów.

W noc sylwestrową 31 grudnia 1996 r. 15-latka bawiła się z koleżankami w dyskotece w Miłoszycach pod Wrocławiem. W pewnej chwili wyszła przed budynek. Kilkanaście godzin później znaleziono ją martwą na prywatnej posesji naprzeciwko dyskoteki. Zmarła wskutek wyziębienia organizmu i odniesionych ran.

Pierwotnie za zbrodnię w Miłoszycach skazano mieszkającego we Wrocławiu Tomasza Komendę, który spędził w więzieniu 18 lat. W maju 2018 r. Sąd Najwyższy - po wznowieniu postępowania - uniewinnił go.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj