Dziennik Gazeta Prawana logo

SN uwzględnił kasację Ziobry. Wraca sprawa uderzenia kamieniem w głowę małego chłopca

30 czerwca 2021, 10:07
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sala sądowa
<p>Sala sądowa</p>/Shutterstock
Sąd Najwyższy uwzględnił kasację Prokuratora Generalnego i przekazał do ponownego rozpoznania w II instancji sprawę młodego mężczyzny skazanego na karę w zawieszeniu za rzucenie kamieniem w trzylatka - poinformowała Prokuratura Krajowa. Dziecko zostało trafione w głowę, było w stanie ciężkim.

Jak argumentował Prokurator Generalny w swej kasacji, gdański sąd apelacyjny orzekając w tej sprawie pominął "dowody wskazujące na umyślność i motywację podjętego przez sprawcę działania, wynikające z zeznań świadków oraz okoliczności takich jak wielkość i waga kamienia, czy siła rzutu w kierunku czwórki dzieci".

- przekazano w środowym komunikacie PK.

Bulwersujące przestępstwo 

Do bulwersującego przestępstwa, opisywanego w mediach, doszło w październiku 2017 r. w Starogardzie Gdańskim.  - przypomniała PK.

Prokurator zarzucił sprawcy spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego dziecka oraz narażenia go na utratę życia.  - dodano w informacji PK.

W grudniu 2018 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku w I instancji uznał, że oskarżony nie godził się i nie chciał spowodować tych obrażeń. Wymierzył sprawcy karę 1,5 roku pozbawienia wolności i zasądził również od sprawcy zadośćuczynienie za doznaną przez chłopca krzywdę w wysokości 40 tys. zł.

Po odwołaniach Sąd Apelacyjny w Gdańsku w czerwcu 2019 r. zmienił zaskarżony wyrok. Wprawdzie zasądzone zadośćuczynienie podwyższył do 50 tys. zł, ale jednocześnie orzeczoną karę pozbawienia wolności obniżył do roku i warunkowo zawiesił jej wykonanie na 5 lat, oddając oskarżonego w okresie próby pod dozór kuratora sądowego.

Prokuratura natomiast już na etapie składania apelacji wskazywała, że sąd popełnił błąd przyjmując, iż skazany działał nieumyślnie. W kasacji Prokurator Generalny podkreślił, że sąd apelacyjny "nie odniósł się w wyczerpujący, wszechstronny sposób do konkretnych zarzutów stawianych przez prokuratora rozstrzygnięciu wydanemu przez sąd I instancji".

- wskazała PK.

"Rzucił kamieniem, ale nie celował w dzieci"

Jak przekazała PK w kasacji zaznaczono, że "materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazuje, iż rzut kamieniem wykonany przez oskarżonego był celowy, a sprawca wiedział, że na sąsiednim podwórku znajduje się grupka dzieci".

zaznaczyła PK.

Tym samym - w ocenie prokuratury - sprawca "co najmniej przewidywał i godził się na wystąpienie realnej możliwości zaistnienia skutku w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu którejkolwiek z osób, która znalazła w zasięgu i na linii rzutu", a skutek taki "w rezultacie jego działania nastąpił w przypadku trzyletniego chłopca".

Sprawca - wtedy 17-letni mieszkaniec Starogardu Gdańskiego - wkrótce po zatrzymaniu przyznał się częściowo do popełnienia przestępstwa potwierdzając, że "rzucił kamieniem, ale nie celował w dzieci". Został wówczas tymczasowo aresztowany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj