Nawrocki, który od piątku - decyzją Sejmu i Senatu - objął urząd prezesa IPN, był w TVN24 pytany m.in. o to, czy bohaterowie historyczni mają określoną opcję polityczną. - – mówił.
Jak jednak wyjaśnił Nawrocki, zawsze podaje w tym kontekście dwa przykłady "polskich wielkich bohaterów" – św. o. Maksymiliana Kolbe, który jest raczej kojarzony z prawicowym rysem oraz Irenę Sendlerową, która przez swoją przynależność polityczną, działalność społeczną jest kojarzona z bardziej lewicowym nurtem myślenia. – podkreślił Nawrocki.
"IPN w swojej misji nie zagłębia się w politykę"
Pytany o to, czy widzi funkcjonowanie IPN jako instytucji kształtującej politykę historyczną w Polsce – Nawrocki powiedział, że IPN to przede wszystkim . - Ja nie boję się określenia "polityka pamięci" czy "polityka historyczna". – pokreślił.
Zdaniem Nawrockiego przy ocenianiu postaci historycznych ważne jest uwzględnienie kontekstu historycznego. - – wskazał. W jego ocenie dowodzi tego misja Instytutu Pamięci Narodowej – wśród bohaterów, o których pisze Instytut, są antykomunistyczni socjaliści, narodowcy, ludowcy, i państwowcy. - – podkreślił.
W piątek nowy prezes IPN Karol Nawrocki - 38-letni doktor historii - złożył przed Sejmem ślubowanie; wcześniej jego kandydaturę poparł Senat.