Dziennik Gazeta Prawana logo

Grupa Granica kontra WOT. Burza wokół zatrzymania aktywisty

26 listopada 2021, 14:47
[aktualizacja 26 listopada 2021, 15:59]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Słup graniczny granica Polska Białoruś
<p>Słupy na granicy polsko-białoruskiej w województwie podlaskim</p>/dziennik.pl
Poseł Lewicy opisał na Twitterze jak - według Grupy Granica - wyglądało zatrzymanie jednego z wolontariuszy. Tymczasem WOT przedstawia zupełnie inny obraz tej sytuacji. 

"Tej nocy uzbrojeni w broń długą żołnierze WOT próbowali siłą wywlec z samochodu aktywistę @GrupaGranica, tłumacza arabskiego i działacza Partii Razem, Jakuba Sypiańskiego. Wszystko działo się z dala od strefy stanu wyjątkowego" - napisał na Twitterze poseł Lewicy, Maciej Konieczny. 

Polityk opisał, jak - według wolontariuszy - wyglądało zatrzymanie. "Nieoznakowany samochód zatrzymał Jakuba w nocy. Uzbrojeni, umundurowani mężczyźni, jak się później okazało, żołnierze WOT, próbowali go siłą wywlec z pojazdu za nogi. Zachowywali się agresywnie i wulgarnie" - wynika z oświadczenia w wpisie posła. Polityk uważa, że "ataki na osoby niosące pomoc humanitarną są niedopuszczalne", przypomina też, że poza strefą stanu wyjątkowego, żołnierze WOT nie maja prawa do zatrzymania i przeszukania pojazdów. "Państwo polskie nie może tolerować bezprawia w swoich szeregach, a polscy obywatele nie mogą padać ofiarą bandyckich napaści ze strony mundurowych" - napisał. Zapowiedział też zgłoszenie sprawy na policję. 

Relacja aktywisty

- wynika z relacji Jakuba Sypiańskiego, która pojawiła się na twitterowym koncie Partii Razem.  - dodał aktywista. - podsumował.

Stanowisko WOT

Na wpis posła zareagowało już dowództwo WOT. "Panie Pośle, proszę tu ma Pan prawdziwe informacje" - napisał na Twitterze pułkownik Marek Pietrzak, rzecznik Wojsk Obrony Terytorialnej. 

Jak pisze, "zatrzymanie było wynikiem podejrzanego zachowywania się kierowcy pojazdu, który po zauważeniu pojazdu wojskowego ruszył dynamicznie i zaczął uciekać w kierunku lasu". Dalej WOT dodaje, że kierowca próbował wjechać w żołnierzy, a podczas zatrzymania "zaczął się agresywnie zachowywać, kopiąc w kierunku żołnierzy".

W kolejnym wpisie rzecznik WOT pisze, że żołnierze działali zgodnie z prawem, na mocy ustawy o Straży Granicznej. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj